Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Sportowe podsumowanie 2016 roku

Koniec roku to dobry czas na podsumowania, również te sportowe. Sprawdźmy zatem jak przez ostatnie 12 miesięcy radziły sobie największe kluby z naszego miasta.

Mijający rok możemy ocenić jako udany dla świętokrzyskiego sportu.

Wiosną piłkarze Korony Kielce wypełnili plan minimum i utrzymali się w Ekstraklasie, zajmując 12 miejsce w tabeli. W przerwie letniej z drużyną pożegnał się dotychczasowy trener Marcin Brosz, a zastąpił go Tomasz Wilman. Z Kielc odeszło też kilku piłkarzy, a w ich miejsce pojawili się tacy gracze jak: Palanca, Abalo, Możdżeń czy już kolejny raz Kiełb.

W nowy sezon Koroniarze weszli z wahaniami formy. Po świetnej serii kilku zwycięstw z rzędu, później kielczanie nie potrafili wygrać w pięciu kolejnych spotkaniach i z drużyną pożegnał się trener Tomasz Wilman. W jego miejsce sprowadzono Macieja Bartoszka, co okazało się dobrym ruchem. Z 5 meczów pod jego wodzą, Korona wygrała 3 i po 20. kolejkach zajmuje 9. miejsce w tabeli Ekstraklasy.

O przeciętnych 12 miesiącach mogą mówić siatkarze Effectora Kielce. "Biało-czerwono-niebiescy" sezon 2015/2016 zakończyli na przedostatnim miejscu, wyprzedzając jedynie rywali z Będzina. W okresie wakacyjnym z drużyną pożegnał się najlepszy zawodnik Mateusz Bieniek, który przeszedł do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Nowy sezon kieleccy siatkarze rozpoczęli również słabo. Po porażce z Espadonem Szczecin zarząd klubu odsunął od drużyny dotychczasowego szkoleniowca Dariusza Daszkiewicza, którego zastąpił jego asystent - Adam Swaczyna. Obecnie Effector z dorobkiem 15 punktów zajmuje 12 lokatę.

O roku pełnym sukcesu mogą mówić szczypiorniści Vive Tauronu Kielce. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa zdobyli wszystkie możliwe trofea: Puchar Polski, Mistrzostwo Polski oraz po dramatycznym meczu w Kolonii pokonali w rzutach karnych MKB Veszprem i po raz pierwszy w historii sięgnęli po puchar Ligi Mistrzów.

W letniej przerwie z klubu odeszło kilku zawodników, pozyskać udano się natomiast m.in. Patryka Walczaka i Filipa Ivića. W obecnym sezonie Vive również nie ma sobie równych. Po reformie rozgrywek kieleccy szczypiorniści prowadzą w grupie granatowej, wygrywając wszystkie 15 meczów.

W przyszłym roku liczymy na kolejne sukcesy naszych świętokrzyskich drużyn i czekamy na dużą dawkę sportowych emocji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama