Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Sylwestrowy weekend spokojny, ale nie dla wszystkich

Sylwestrowy weekend na świętokrzyskich drogach można uznać za bezpieczny. Inaczej sytuacja miała się w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach, gdzie od nocy 31 grudnia, aż do dziś lekarze mają ręce pełne roboty.

Po sylwestrowej zabawie czas na podsumowania. Według danych świętokrzyskiej policji na drogach naszego województwa było spokojnie, a miniony weekend można uznać za bezpieczny.

- Doszło tylko do 4 wypadków drogowych. 5 osób było rannych, 1 poniosła śmierć na miejscu. Na terenie województwa mundurowi zatrzymali 23 nietrzeźwych kierujących – wyjaśnia asp. Mariusz Bednarski, zespół prasowy KWP w Kielcach.

Poza tym odnotowano 30 drobnych kolizji oraz zatrzymano 22 pieszych, którzy przemieszczali się bez elementów odblaskowych. Inaczej weekend przedstawiał się w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym. Tylko 31 grudnia na Szpitalny Oddział Ratunkowy zgłosiły się 152 osoby, z czego 40 przyjęto na oddziały.

- Wyraźny wzrost osób zgłaszających się na SOR nastąpił 1 stycznia. Pomoc otrzymało ponad 220 osób. Tomograf pracuje cały czas. Zgłosiło się do nas bardzo dużo pacjentów z urazami głowy – tłumaczy Anna Mazur – Kałuża, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Ponadto wielu pacjentów przyszło do szpitala z urazami kręgosłupa. Na SOR trafiło około 50 nietrzeźwych osób. Na szczęście nie odnotowano wielu przypadków związanych z nieumiejętnym posługiwaniem się materiałami pirotechnicznymi. W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach dużo pracy w ten wyjątkowy weekend mieli także lekarze kliniki położnictwa i ginekologii.

- Pierwsze dzieciaki urodziły się już chwilę po północy. Byli to bliźniacy – dodaje Anna Mazur – Kałuża, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Do tej pory w nowym roku w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym odebrano 8 porodów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama