"Solidarność" zaniepokojona sytuacją w Świętokrzyskich Kopalniach Surowców Mineralnych. Związkowcy najcięższe zarzuty skierowali wobec prezesa spółki, którego obarczają odpowiedzialnością za niespłacanie zobowiązań i straty finansowe. Jeżeli nic się nie zmieni – kopalniom grozi ponowna upadłość – stwierdził Waldemar Bartosz, szef świętokrzyskiej "Solidarności".
27.04.2017 15:10
Przypomnijmy, na początku ubiegłego roku po nieudanej prywatyzacji Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych przejęła państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu. To był nasz pomysł przyznają związkowcy, dziś obawiają się o przyszłość zakładu.
Proces przejęcia kopalni przez Agencje Rozwoju Przemysłu firmowała premier Beata Szydło. Kopalnie miały stanąć na nogi, zdaniem związkowców jest inaczej. Ich zdaniem straty ŚKSM sięgają 16 milionów złotych.
Ta sytuacja może doprowadzić do ponownej likwidacji kopalni, na to nie ma naszej zgody mówi Waldemar Bartosz. W tej sprawie 12 kwietnia Solidarność wysłała do Agencji Rozwoju Przemysłu i do informacji premier rządu pismo z prośbą o interwencję
Winą za złą sytuację w spółce związkowcy obarczają prezesa Świętokrzyskich Kopalni Surowców Mineralnych i sugerują, że powinien podać się do dymisji.
Więcej w materiale filmowym.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze