O zbrodni, którą dokonano w latach osiemdziesiątych na polskim duchownym mówiły media na całym świecie. Akcja służb bezpieczeństwa miała zastraszyć polski naród, tymczasem go złączyła.
- Myślę, że to zdarzenie było po to żeby zastraszyć kościół katolicki, i Polaków i pokazać siłę władz komunistycznych - tłumaczy Leszek Bukowski z Instytutu Pamięci Narodowej
Pamiętajmy, że ksiądz Jerzy Popiełuszko nie był jedynym zamordowanym wtedy kapłanem mówił Waldemar Bartosz przewodniczący świętokrzyskiej Solidarności
- Dzięki takim postawom ksiądz stał się błogosławionym. On reprezentuje wielu kapłanów, którzy przeszli podobną drogę i zostali zamordowani prze ówczesne władze, ponieważ ich wszystkich ciężko zapamiętać on ich reprezentuje - opowiada Waldemar Bartosz przewodniczący NSZZ „Solidarność” w świętokrzyskiem
Organizatorami akcji, upamiętniającej księdza Jerzego Popiełuszkę są Urząd Miasta Kielce, Instytut Pamięci Narodowej oraz świętokrzyska Solidarność.
Ta ekspozycja ma służyć przekazaniu pewnych wzorców historycznych młodym pokoleniom.
- Na ludziach dorosłych ciąży obowiązek aby tłumaczyć młodzieży ważne momenty w historii polski, takie jak śmierć księdza Popiełuszki. Musimy wyraźnie mówić o przyczynie jego śmierci. Jeżeli konsekwentnie będziemy o tym mówić to wtedy to się utrwali, gdyż nawet dorośli zapomnieli o tamtejszych wydarzeniach- mówi prezydent Kielc Wojciech Lubawski
„Zło dobrem zwyciężaj” to motto jakie głosił zamordowany kapłan, za co został ukarany.
- Zginał przez złych ludzi, którzy byli przekonani, że mordując go będą mieli mniejszy kłopot, jednak mieli większy. To jest nauka dla przyszłych pokoleń, że dobro zwycięży- dodaje Waldemar Bartosz przewodniczący NSZZ „Solidarność” w świętokrzyskiem
Wystawę poświęconą błogosławionemu księdzu Jerzemu Popiełuszce, będzie można oglądać do końca sierpnia.











Napisz komentarz
Komentarze