Kieleccy policjanci otrzymali informacje, że w jednym z lokali w centrum miasta mogą być rozprowadzane dopalacze. Podczas przeszukania ich uwagę przyciągnęła wątpliwa butla gazowa.
14.09.2017 12:56
Okazało się, że schowano w niej blisko 4 tys. fabrycznie zapakowanych woreczków. Ich skład jest już sprawdzany laboratoryjnie. Przypuszczalnie były to właśnie dopalacze. Ustalono, że ich czarnorynkowa wartość to ok. 80 tys. zł. Zatrzymano również dwóch 19-latków. Jeśli zostanie potwierdzone, że woreczki zawierały niedozwolone substancje, mężczyźni mogą usłyszeć zarzuty.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze