Nowy premier na czele starego rządu. W poniedziałek prezydent Andrzej Duda powołał Mateusza Morawieckiego na urząd Prezesa Rady Ministrów. Była premier Beata Szydło została wicepremierem bez teki i jest to jedyna zmiana, a raczej zamiana ról w rządzie Zjednoczonej Prawicy.
- Te najważniejsze reformy społeczne zostały przyjęte teraz czas na nowe wyzwania, tłumaczy Anna Krupka posłanka Prawa i Sprawiedliwości i dodaje teraz czas na zwiększenia tempa rozwoju gospodarczego stąd zmiana na stanowisku premiera rządu.
- To jest zmiana, która odpowiada naszym wyzwaniom gospodarczym i wyzwaniom związanymi z naszymi relacjami w ramach Unii Europejskiej z naszymi relacjami zagranicznymi i tak należy te zmianę odczytywać – mówi Anna Krupka, posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Czy nowe otwarcie w relacjach z Brukselą jest możliwe, skoro ministrowie pozostali ci sami, a władza i tak skupia się w rękach Jarosława Kaczyńskiego, pyta lider Polskiego Stronnictwa Ludowego w regionie Adam Jarubas.
- Wielkie wyzwanie dla premiera Mateusza Morawieckiego jak wobec tak silnego patronatu Jarosława Kaczyńskiego i de facto instrukcji płynących wprost z Nowogrodzkiej ma realizować z jednej strony ambitne cele gospodarcze z drugiej próbować ratować reputację Polski, która została poważnie nadszarpnięta nie tylko w Europie, ale i na świecie – mówi Adam Jarubas, prezes PSL w świętokrzyskiem.
Zmiany premiera nie można nazwać rekonstrukcją rządu, to raczej wotum nieufności dla premier Beaty Szydło – twierdzi Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka Platformy Obywatelskiej.
- Powołanie Mateusza Morawieckiego jest tylko taką próbą na chwile odwrócenia uwagi Unii Europejskiej od tego co dzieje się w Polsce z taką nadzieją, że będzie to zmiana na osobę, która zna języki ma kontakty zagraniczne, ale to nic nie zmienia i myślę, że nawet po tym co zobaczył elektorat PiS jest bardzo duże rozczarowanie – mówi Marzena Okła-Drewnowicz, posłanka Platformy Obywatelskiej.
To dopiero początek zmian, które obserwujemy, i które są planowane – twierdzi politolog, profesor Agnieszka Kasińska-Metryka. - Z drugiej strony to trudno będzie ten elektorat przekonać. Zamiana Beaty Szydło, cieszącej się ogromnym zaufaniem wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości na byłego prezesa banku Mateusza Morawieckiego może być trudna do wytłumaczenia.
- Natomiast to co można stwierdzić na pewno to zyskał i jeszcze umocnił swoją pozycję prezes Jarosław Kaczyński, zwłaszcza w szeregach swojej partii, ponieważ pokazał, że każdego niezależnie od słupków poparcia jest w stanie zmienić i to buduje lojalność – mówi prof. Agnieszka Kasińska-Metryka, politolog UJK.
To będzie rząd kontynuacji – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas zaprzysiężenia w Pałacu Prezydenckim, nakreślił też priorytety nowego starego rządu - bezpieczna rodzina, godna praca i mieszkanie dostępne dla jak największej liczby osób. We wtorek wygłosił w Sejmie expose, a ciąg dalszy rekonstrukcji rządu prawdopodobnie w styczniu.











Napisz komentarz
Komentarze