Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 06:35
Reklama
Reklama

Stowarzyszenie „Arka Nadziei” tymczasowo poprowadzi Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach

Nie udało się rozstrzygnąć pierwszego konkursu na zarządcę placówki. Jedyna oferta, złożona przez stowarzyszenie, które do tej pory opiekowało się zwierzętami przekroczyła zakładaną kwotę. „Arka Nadziei” chce 900 tysięcy złotych na rok, miasto przeznaczyło na ten cel 650 tysięcy.

Kudłaty, nieufny, ale z wielkim sercem. Czarek trafił do schroniska, bo jego Pan nie mógł dłużej się nim zajmować. Opiekunowie liczą, że może znów ktoś go pokocha.

- Gdy już kogoś pozna, to jest przytuliskiem strasznym – mówi Anna Szuba.

W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach jest jeszcze ponad setka psów, które też czekają na nowy dom. Opieka nad nimi kosztuje. Miasto na ten cel w tym roku przeznaczyło 650 tysięcy złotych. Stowarzyszenie „Arka Nadziei” jako jedyne zgłosiło się do konkursu na dalsze prowadzenie  placówki zażądało 900 tysięcy złotych.

- Dlatego, że jak podliczyliśmy minimalne stawki dla lekarza, techników i obsługę potrzebujemy rocznie to wyszło nam, że 830 tysięcy złotych potrzebujemy tylko na wynagrodzenia – tłumaczy Wojciech Moskwa, prezes Stowarzyszenia „Arka Nadziei”.

Konkurs na zarządcę placówki unieważniono 28 grudnia. Schronisko tymczasowo poprowadzi „Arka Nadziei”.

- Teraz trwają prace nad podpisaniem umowy na okres przejściowy, mniej więcej do połowy lutego ogłosimy i rozstrzygniemy drugi konkurs – mówi Grażyna Ziętal z Wydziału Zarządzania Usługami Komunalnymi.

Stowarzyszenie tłumaczy, że musiało zwiększyć kwotę w swojej ofercie konkursowej, ponieważ zwiększyły się koszty utrzymania pracowników. Teraz placówka zatrudnia ponad 10 osób.

- Karma, leki, leczenie wszystko idzie do góry i tak nie jesteśmy pewni czy to wystarczy – mówi Wojciech Moskwa, prezes Stowarzyszenia „Arka Nadziei”.

Stowarzyszenie wystartuje w kolejnym konkursie na prowadzenie schroniska, liczy na lepsze finansowanie ze strony Urzędu Miasta.

- Myślę, że te środki będą zwiększone w stosunku do tych jakie planowane były na ten rok – mówi Grażyna Ziętal z Wydziału Zarządzania Usługami Komunalnymi.

W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach trwa remont. Powstaje nowy budynek  kwarantanny. W planach jest dobudowanie pomieszczenia dla kotów oraz wybiegu dla zwierząt.  Przebudowane zostaną także kojce. Liczba przyjmowanych psów musi się zimniejszych, dlatego opiekunowie zachęcają do adopcji.

- Może komuś spodoba się jakiś pies, bo tylko tak możemy zrobić miejsce, remont będzie przebiegać etapowo, dlatego będziemy musieli przenosić zwierzęta z jednego miejsca na drugie – mówi Anna Szuba, Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach.

Przebudowa schroniska ma kosztować około 3 mln 700 tysięcy złotych i zakończy się w lipcu przyszłego roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama