Telefoniczny oszust opowiedział seniorce historię o hakerach, próbujących okradać konta bankowe. Mężczyzna podający się za policjanta, zadzwonił do 72-letniej mieszkanki Kielc i poprosił ją o przekazanie pieniędzy do „depozytu”. Kobieta chciała na ten cel, wziąć w banku kredyt. Czujność pracowników banku, jednak udaremniła transakcję.72- latka odebrała wczoraj telefon od mężczyzny, który podał się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Rozmówca polecił nawet kobiecie, aby potwierdzić ten fakt, zadzwoniła na numer alarmowy 997, bez odkładania słuchawki. Oszust opowiedział kielczance historię o hakerach, którzy planują atak na konta bankowe. Kobieta nie miała własnych pieniędzy, jednak namówiona przez rozmówcę postanowiła jechać do banku, wziąć kredyt i „zdeponować” środki u swojego rozmówcy. Pracownicy banku, przyglądając się sprawie, odwiedli kobietę od pomysłu zaciągnięcia kredytu. Policjanci apelują o zachowanie ostrożności i przypominają – żadne służby podczas rozmowy telefonicznej nie proszą o przekazanie pieniędzy. Każdy taki telefon powinien od razu być weryfikowany u członków rodziny i prawdziwych stróżów prawa.
red
12.07.2018 11:09
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze