W czwartek w mediach i na stronie internetowej Urzędu Miasta pojawiła się informacja o odwołaniu ze stanowiska dyrektora Domu Środowisk Twórczych. Jako powód podano wówczas rażące naruszenie obowiązków pracownika i dyrektora, w związku z niewykonaniem zaleceń Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Chodziło o pęknięcia, które widoczne są na ścianach budynku. Konserwator wezwał dyrekcję o przygotowanie ekspertyzy. Opinia, dotarła jednak dopiero w poniedziałek przed południem.
- Do dnia dzisiejszego nie mieliśmy żadnych informacji - mówi Paweł Gągorowski, pełnomocnik prezydenta Kielc.
Jak przekonuje dyrektor Pomorski, opinia miała być gotowa początkowo do końca grudni. Umowa z ekspertem, który miał ją wykonać, została podpisana w sierpniu ubiegłego roku. Ze względy na problemy rodzinne i osobiste, ekspert kilkukrotnie prosił o przesunięcie terminu. Jak przekonuje prezydent Bogdan Wenta, ani do niego, ani do żadnego z pełnomocników, takie informacje nie dotarły.
Oliwy do ognia dolała niedzielna akcja radnych. Część rajców klubu Projekt Świętokrzyskie - Bezpartyjny i Niezależny, razem z przewodniczącym Rady Miasta, podpisała się pod listą poparcia dla dyrektora Pomorskiego. Dodatkowo, Kamil Suchański wydał w tej sprawie specjalne oświadczenie, w którym krytycznie odniósł się do decyzji władz miasta.
Od jakiegoś czasu nieoficjalnie mówi się o podziałach, które powstały w obozie Projektu Świętokrzyskie. Otwarcie nikt jednak tego nie potwierdza.
Po konferencji pojawiła się szansa, na zażegnanie sporu. Prezydent, wraz z pełnomocnikami, ponownie zasiedli do rozmów z dyrektorem Ryszardem Pomorskim.











Napisz komentarz
Komentarze