Spór o użyczenie budynku przy ulicy Marszałkowskiej nie gaśnie. Władze miasta wprowadziły nas w błąd – mówią rodzice uczniów ze szkoły prowadzonej przez siostry Nazaretanki.
- To co wydarzyło się w piątek, kiedy myśleliśmy, że to będzie koniec, że możemy odetchnąć z ulgą okazało się farsą – mówi Klaudia Łodejska, przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej im. św. Jadwigi Królowej.
Przypomnijmy, umowę użyczenia budynku na potrzeby prowadzenia szkoły publicznej przez siostry Nazaretanki podpisał poprzedni prezydent Kielc, jednak w lutym Bogdan Wenta ją wypowiedział. Rozpoczęły się negocjacje. Wojciech Lubawski zgodził się na użyczenie budynku na 30 lat, Bogdan Wenta chciał, by było to 16, a Nazaretanki 24. W piątek Danuta Papaj poinformowała, że siostry przystały na propozycję miasta i wznowiły rekrutację.
- W naszej opinii będzie to umowa dzierżawy za niewielka opłatą – mówiła w piątek Danuta Papaj.
- My tego nie rozumiemy – mówią rodzice uczniów.
Jednak okazało się, że zdaniem dyrektor placówki siostry zgodziły się tylko na umowę użyczenia na 16 lat, a dzierżawa z opłatą do tysiąca złotych jest dla nich nie do przyjęcia.
- Pani Papaj ogłosiła, że siostry wznawiają nabór, ale tak się nie stało, bo przyszłość szkoły dalej jest niejasna – mówi Klaudia Łodejska, przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej im. św. Jadwigi Królowej.
Rodzice uczniów „Nazaretu” na konferencji prasowej zapowiedzieli, że wkrótce do Urzędu Miasta złożą petycję w obronie szkoły. Pod dokumentem podpisało się już 3 tysiące osób. Rodzice nie kryją, że są zaskoczeni decyzją władz miasta w sprawie opłat.
- Oczywiście szkoła jest w stanie zapłacić z subwencji, ale która szkoła publiczna płaci czynsz za dzierżawę, to pierwsze pytanie, a drugie to jeśli siostry będą zmuszone płacić comiesięczny czynsz, to mniej pieniędzy zostanie na pomoce dydaktyczne, czy pensje nauczycieli – podkreśla Klaudia Łodejska.
Rodzice mają wątpliwości w sprawie skuteczności wypowiedzenia umowy użyczenia i rozważają skierowanie skargi do Rady Miasta na działania prezydenta Bogdana Wentę.
- Te działania w naszej ocenie są niezgodne z prawem, ale naruszają słuszny interes obywateli, którym jest utrzymanie istniejącej od 2 lat szkoły podstawowej – wyjaśnia Monika Lenartowicz.
Do całej sprawy w poniedziałek po południu odniósł się prezydent Bogdan Wenta oraz jego pełnomocnik Paweł Gągorowski.
- Negocjacje są prowadzone z siostrami Nazaretankami i jeszcze w piątek wydawało się, że wszystko jest ustalone - mówi Paweł Gągorowski, pełnomocnik prezydenta Kielc.
- Przed wyjściem na konferencje prasową Pani pełnomocnik jeszcze raz konsultowała te punkty z władzami szkoły - powiedział Bogdan Wenta, prezydent Kielc.
Rozmowy z Nazaretankami będą prowadzone, wszystko wskazuje ma to, na ich finał przyjdzie jeszcze poczekać. Do Szkoły Podstawowej im. świętej Jadwigi Królowej uczęszcza obecnie około 150 dzieci.











Napisz komentarz
Komentarze