Zmierzają ku końcowi prace prowadzone przy odwiercie poszukiwawczo-badawczym w Końskich. Wykonawca przebił się już na głębokość 2100 metrów. Przypomnijmy, że docelowa głębokość miała sięgać 2150 metrów jednak z możliwością pogłębienia o 10%. Na chwilę obecną, odwiert nie wykazał źródła wód geotermalnych, jednak Burmistrz nie traci optymizmu.
Wykonawca przebił się przez twarde złoża skalne, jest w obszarze rozdrobnionego piasku i minerałów. To by wróżyło zbliżanie się do miejsc wodonośnych. Ale dopóki nie osiągniemy tej granicy, które zakładały badania, to nie będziemy mogli odpowiedzieć na pytanie czy jest woda, w jakiej ilości i jakiej temperaturze - mówi Krzysztof Obratański, Burmistrz Końskich.
Zobacz także:
Przypomnijmy, Gmina Końskie na wykonanie odwiertu badawczego pozyskała ponad 13 mln zł z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Odwiert ma udokumentować, czy rzeczywiście gmina ma dostęp do wód geotermalnych. Jeżeli wynik będzie pozytywny, wówczas odwiert może zostać przemianowany na wydobywczy. Magistrat ma plan wykorzystania źródła w miejskiej ciepłowni. Burmistrz zapewnia, że wyniki prowadzonych badań poznamy jeszcze w styczniu.









Napisz komentarz
Komentarze