Zdecydowanie, lubimy relacjonować tego typu wydarzenia, choć wolelibyśmy aby potrzeba ich organizacji była jak najmniejsza. Na szczęście w gminie Piekoszów, doskonale znają pojęcia takie jak wspólnota, pomoc i życzliwość. Dowodem niech będzie frekwencja na sobotnim wydarzeniu „Pomagamy, bo dobre serca mamy!”. W szkole podstawowej w Rykoszynie odbył się charytatywny turniej trójek piłkarskich dla Kamili Oleś oraz Maksymiliana Syguta.
Wszystkie pieniądze, które dziś zostaną zebrane, przekażemy tym rodzinom. Chciałabym bardzo serdecznie podziękować organizatorom, dyrekcji szkoły i mnóstwo ludzi, którzy włączyli się w wydarzenie. Uważam, że włączyła się cała społeczność - mówi Teresa Jakubowska, Burmistrz Piekoszowa.
Zobacz także:
Ale nie zabrakło elementów towarzyszących. Organizatorzy zadbali o wszystko. Można było więc skosztować pyszności przygotowanych przez KGW, zakupić rękodzieło albo wziąć udział w loterii, a i dla najmłodszych nie zabrakło animacji. Najważniejszym punktem wieczoru były licytacje.
Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego odzewu osób, które nie mieszkają w Rykoszynie. Mamy bardzo dużo sponsorów. Mamy bardzo dużo voucherów, mamy bardzo dużo nagród, dostaliśmy też od osoby anonimowej lot nad miastem - mówi Hanna Smardzewska, współorganizatorka wydarzenia.
Przekazane środki zostaną przeznaczone na leczenie, głównie na rehabilitacje.
To jest nasza pierwsza akcja. Stresowaliśmy się jak to wyjdzie, czy w ogóle podołamy. Ale mamy wspaniałych ludzi i wydaje mi się, że będą to już takie akcje coroczne - dodaje Marcin Skawrek, współorganizatorka wydarzenia.
Tego dnia, każdy dokładając swoją małą cegiełkę, pokazał, że jedność wciąż jest silna w małych społecznościach.










Napisz komentarz
Komentarze