Każdego roku mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz i zaproszeni goście gromadzą się, by uczcić pamięć ofiar. W trakcie 86. rocznicy egzekucji głos zabrał prezydent Skarżyska-Kamiennej Arkadiusz Bogucki, przypominając o potrzebie zachowania pamięci i szacunku wobec tragicznej historii miasta.
Między 12 a 14 lutego 1940 roku w lesie na Borze doszło do zaplanowanej zbrodni niemieckiego okupanta. Akcja była wymierzona w członków konspiracyjnej organizacji „Orzeł Biały” oraz osoby należące do lokalnej elity społecznej i intelektualnej Skarżyska-Kamiennej. Po brutalnych przesłuchaniach i pozorowanych rozprawach zapadały wyroki śmierci. Zamordowanych pochowano w miejscu egzekucji, które do dziś jest ich wspólną mogiłą. Przedstawiciele władz, instytucji i lokalnych organizacji złożyli wiązanki kwiatów przy mogile ofiar. Zapalono także znicze, które symbolicznie upamiętniły tych, którzy zginęli w lutym 1940 roku.
Niech pamięć o tym przypomina, że egzekucja w lesie na Borze była jedną z pierwszych i największych akcji represyjnych na terenie kielecczyzny podczas II wojny światowej. W wyniku aresztowań i brutalnych przesłuchań życie straciło 360 osób.










Napisz komentarz
Komentarze