Przypomnijmy, działka została sprzedana prywatnemu podmiotowi, w 2011 roku podczas likwidacji koneckiego PKS-u, za 320 tysięcy złotych. Choć magistrat próbował od kilku lat odzyskać teren, nie mógł znaleźć porozumienia z jego właścicielem. Latem ubiegłego roku pojawiło się rozwiązanie. Teren został zajęty komorniczo przez krajową administrację skarbową i wystawiony do licytacji. Gmina Końskie, jako jedyny podmiot wziął w niej udział składając ofertę sięgającą ponad 800 tysięcy złotych.
Od połowy stycznia, wpis w księdze wieczystej wskazuje gminę jako użytkownika wieczystego placu - informuje Krzysztof Obratański, Burmistrz Końskich.
Zobacz także:
Urząd chce przystąpić bezzwłocznie do odnowy terenu. Może liczyć na dotację w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego „Miasta Północy”. Program zakłada zwiększenie floty autobusów miejskich, wybudowanie stacji ładowania. Miasto chciałoby to zlokalizować właśnie na terenie odzyskanego placu, gdzie również pojawiłby się szalet.
Chcemy tam zaaranżować centrum przesiadkowe, które byłoby dedykowane dla busów przelotowych. Z drugiej strony chcemy modyfikować nasze linie autobusowe aby je zintegrować z ruchem kolejowym - dodaje Obratański.
To jednak nie oznacza eliminację działającego centrum przesiadkowego przy ulicy Wojska Polskiego.
Tam pozostanie to centrum dla ruchu lokalnego - wyjaśnia Burmistrz.
Urząd planuje w dalszej perspektywie budowę strefy rekreacyjnej w tym miejscu w którym mogłaby się znaleźć między innymi kręgielnia.











Napisz komentarz
Komentarze