Według zgłoszeń, kierująca osobową Škodą Octavią straciła panowanie nad pojazdem, wskutek czego auto zjechało z jezdni i uderzyło w przydrożne drzewo, po czym przewróciło się na dach.
Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Końskich oraz druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Wąsosza. Ich zadaniem było przede wszystkim zabezpieczenie miejsca zdarzenia - służby odłączyły akumulator w pojeździe, ustabilizowały go i postawiły z powrotem na koła oraz sprawdziły, czy nie ma wycieków płynów.
Poszkodowana kobieta wyszła z pojazdu o własnych siłach jeszcze przed przybyciem ratowników. Strażacy udzielili jej wsparcia, zapewniając termoizolację, po czym została przekazana pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Choć świadkowie relacjonowali moment zdarzenia jako dynamiczny, kobieta nie wymagała hospitalizacji i odmówiła przewiezienia do szpitala.
Takie zdarzenia, choć na szczęście w tym przypadku bez skutków śmiertelnych, przypominają o roli odpowiednich reakcji służb oraz zachowaniu ostrożności na drogach - szczególnie podczas jazdy po zmroku. Policja podkreśla, że w sezonie zimowym lub przejściowym warunki drogowe mogą być trudne, co zwiększa ryzyko kolizji.
Zdaniem ekspertów ruch drogowy w regionie nadal generuje poważne incydenty - w całej Polsce tego samego dnia dochodziło do innych groźnych wypadków, w tym zderzeń kilku pojazdów na trasach szybkiego ruchu, które powodowały poważne utrudnienia i obrażenia uczestników (m.in. karambol na drodze S3 w woj. dolnośląskim).
Strażacy oraz policja apelują do kierowców o ostrożność, szczególnie w godzinach wieczornych oraz na mniej oświetlonych odcinkach dróg. Regularne dostosowanie prędkości do warunków oraz koncentracja za kierownicą to podstawowe czynniki, które mogą zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.











Napisz komentarz
Komentarze