Takiej zimy dawno nie widzieliśmy. Niskie temperatury i obfite opady śnieg dokuczały w całym kraju. Wiele samorządów nie radziło sobie z odśnieżaniem. Również od strony finansowej sytuacja jest bardzo nieciekawa. Wyjątkiem nie są Końskie.
O ile do tej pory można było zakładać, że pieniądze na zimowe utrzymanie dróg będą pewnym źródłem oszczędności, tak w tym roku już skonsumowaliśmy połowę tego co było zabezpieczone na cały rok. Czyli również na nadchodzącą jesień i zimę 2026 - wyjaśnia Krzysztof Obratański, Burmistrz Końskich.
Jakie jest remedium? Niektórzy powiedzą, że zabezpieczenie większych kwot, wszak coraz delikatniejsze zimy nie oznaczają, że nie pojawią się mrozy i kolejna „zima stulecia”. Co dalej? Większość pewnie liczy, na kolejną łagodną zimę sezonu 2026/2027. Nie ulega jednak wątpliwości, że samorządy będą musiały przez lato znaleźć wolne środki na zwiększenie kwot.
Zobacz także:











Napisz komentarz
Komentarze