Dla innych zwyczajny dzień stanowiący codzienną prozę życia, dla innych powód do zachowywania szczególnej ostrożności. Pierwsze legendy dotyczące piątku 13-go sięgają jeszcze początków XIV wieku, kiedy decyzją króla Francji, Filipa IV Pięknego, w piątek 13-go wydano nakaz masowego aresztowania zakonników. Na przestrzeni stuleci wyłoniły się inne wierzenia, które miały zwiastować nieszczęście. Jednym z przykładów jest potłuczone lustro, spotkanie czarnego kota, rozsypana sól czy gwizdanie w domu. W polskiej kulturze funkcjonują także przesądy, które prorokują nadejście pomyślności jak znalezienie czterolistnej koniczyny, konieczność złapania się za guzik po zobaczeniu kominiarza bądź łuski karpia w portfelu.
Podążając za słowami popularnej piosenki: „Trzynastego wszystko zdarzyć się może”, zapytaliśmy kielczan jakie mają podejście do zabobonów i czy rzeczywiście popularny piątek 13-go budzi w nich negatywne skojarzenia.
Przesądy nie oscylują jedynie wokół dzisiejszej daty. Mieszkańcy rejonu świętokrzyskiego podzielili się wiedzą na temat innych wierzeń, które zakorzeniły się w kulturze.
Chociaż opinii na temat piątku 13-go jak i innych popularnych zabobonów jest wiele, warto mieć na uwadze, że to nie data, lecz nasze podejście do świata generuje niefortunne zdarzenia.











Napisz komentarz
Komentarze