Najpoważniejsze skutki wichury odnotowano w kilku powiatach. W Jeżowie (pow. ostrowiecki) uszkodzeniu uległa konstrukcja dachu budynku gospodarczego. W Starachowicach wiatr zerwał fragment poszycia dachu dworca kolejowego o powierzchni około 15 metrów kwadratowych. Z kolei w Kielcach uszkodzona została obróbka blacharska na jednym z budynków wielorodzinnych.
Niebezpieczne sytuacje dotyczyły także infrastruktury technicznej. W miejscowości Dziewięczyce doszło do zerwania linii energetycznej, co spowodowało przerwy w dostawie prądu. W Stąporkowie konieczna była interwencja służb w związku z zakłóceniami pracy urządzenia medycznego - koncentratora tlenu - którego działanie zależało od zasilania.
Do nietypowego zdarzenia doszło w Kamiennej Woli, gdzie dwie osoby zostały uwięzione w windzie w budynku domu pomocy społecznej. Strażacy szybko opanowali sytuację, a żadna z osób nie odniosła obrażeń.
Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła jednak powalonych drzew i połamanych konarów. Strażacy usunęli co najmniej 45 tzw. wiatrołomów, które blokowały drogi i stanowiły zagrożenie dla mieszkańców.
Tego samego dnia strażacy w wielu województwach interweniowali setki razy - głównie przy usuwaniu skutków silnego wiatru, który w porywach osiągał nawet 80–90 km/h. Najwęcej zdarzeń odnotowano w województwie mazowieckim (ponad 500). Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla znacznej części Polski, obejmujące również województwo świętokrzyskie.
Synoptycy prognozują, że trudne warunki atmosferyczne utrzymają się w regionie co najmniej do godzin wieczornych. Służby apelują o zachowanie ostrożności, zabezpieczenie luźnych przedmiotów oraz unikanie parkowania pojazdów w pobliżu drzew i słupów energetycznych.
Strażacy podkreślają, że choć bilans zdarzeń jest poważny, najważniejsza informacja pozostaje niezmienna - mimo skali zniszczeń, nikt nie ucierpiał.










Napisz komentarz
Komentarze