W skarżyskim szpitalu leczonych jest 70 osób na stwardnienie rozsiane. 26 z nich, korzystających z programu lekowego B29, jest zagrożonych przerwaniem terapii. Firma dostarczająca lek odmówiła podpisania umowy. Problem pojawił się w lutym bieżącego roku, powodem jest wszczęta restrukturyzacja placówki.
Pomimo negocjacji z firmą, pomimo podejmowanych przez szpital w Skarżysku rozstrzygnięcia tego problemu na drodze ponownego przetargu, nie mamy podpisanej umowy na dostawę pakietu leków wykorzystywanego w tym programie - informuje Małgorzata Nosowicz, dyrektor placówki.
Jak podaje rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ, koszt leczenie pacjentów w skarżyskim szpitalu wyniósł ponad 2,2 mln zł w ubiegłym roku i został w całości opłacony. Leczenie pacjentów zapewnione jest do końca kwietnia. Na chwilę obecną poszukiwane są miejsca dla nich w innych lecznicach w regionie.
Na tą chwilę mamy deklarację zespołu opieki zdrowotnej w Końskich, za co bardzo dziękuję pani dyrektor i kierownikowi oddziału neurologii w szpitalu w Końskich, że zadeklarowali przejęcie tych ośmiu pacjentów. To dla nas naprawdę ważne i myślę, że przede wszystkim dla pacjentów ma to istotne znaczenie, że jest to poczucie stabilności i kontynuacji leczenia. W tym momencie prowadzimy dalsze rozmowy ze szpitalami, z Narodowym Funduszem Zdrowia, w jaki sposób i w których podmiotach leczniczych mogą mieć kontynuowane leczenie - dodaje Nosowicz.
Zobacz także:
Fakt ten wykorzystała opozycja, która próbuje uderzyć w koalicję rządzącą. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, w środę 8 kwietnia przed szpitalem w Skarżysku-Kamiennej zorganizowali konferencję prasową. Domagają się odwołania minister zdrowia – Jolanty Sobierańskiej-Grendy.
Chcieliśmy z tego miejsca zaapelować do wszystkich posłów koalicji 13 grudnia o poparcie naszego wniosku o odwołanie minister zdrowia, minister Sobierańskiej-Grędy, która jest de facto ministrem likwidacji - nawoływała poseł Anna Krupka.
Zdaniem działaczy PiS, za złą sytuacje szpitali w kraju, w tym również w Skarżysku, odpowiada bezpośrednio koalicja rządząca. Jak podkreślają, dziura budżetowa NFZ obecnie sięga 23 miliardów złotych.
Jest pytanie czy nie ma działań w kierunku całkowitej likwidacji służby zdrowia poprzez komercjalizację, oni to tak ładnie nazywają, a tak de facto prywatyzację - mówił Mariusz Gosek podczas konferencji.
Polaryzacja polityczna wciąż trwa, ale w tym wypadku to realny problem pacjentów powinien zajmować największą część publicznej debaty. Sprawa pozostaje otwarta, a czasu coraz mniej. Do tematu będziemy jeszcze wracać.











Napisz komentarz
Komentarze