Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód zakończyła śledztwo w tej sprawie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Daniel Prokopowicz poinformował we wtorek o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu. Śledczy postawili 21-letniemu Tarasowi F. trzy zarzuty. Pierwszy dotyczy niezatrzymania się do kontroli i ucieczki przed policją. Drugi zarzut wiąże się ze spowodowaniem wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości. Trzeci to jazda pod wpływem alkoholu oraz wbrew sądowemu zakazowi.
Taras F. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas przesłuchania skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
9 stycznia policjanci z kieleckiej drogówki patrolowali ulicę Piekoszowską. Po godzinie 21 funkcjonariusze zauważyli jadący samochód marki Audi. Ich zastrzeżenia wzbudził zły stan techniczny pojazdu. Policjanci wydali kierowcy sygnał do zatrzymania się do kontroli. Mężczyzna zignorował polecenie funkcjonariuszy i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w oznakowanym radiowozie w pościg za autem.
Pościg przeniósł się na ulicę Podklasztorną. Tam 21-letni kierowca Audi stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wpadł w poślizg i zjechał z drogi. Auto uderzyło w drzewo oraz w ogrodzenie jednej z posesji. Ostatecznie pojazd dachował w zaroślach. W czasie trwania akcji uszkodzony został również policyjny radiowóz.
Na miejsce zdarzenia wezwano służby medyczne. Do szpitala przewieziono łącznie cztery osoby. Pomocy potrzebował kierowca i pasażer Audi oraz dwóch funkcjonariuszy policji.
Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Badanie wykazało u 21-letniego Tarasa F. ponad pół promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wcześniej cofnięte uprawnienia do kierowania.
Sąd Rejonowy w Kielcach zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu












Napisz komentarz
Komentarze