22 kwietnia odbył się oficjalny odbiór terenu po dawnym składowisku odpadów, który przeszedł rekultywacje. Data nie była przypadkowa, to międzynarodowy Dzień Ziemi. Tego dnia do Radoszyc przyjechali goście z całej Polski – samorządowcy, przedstawiciele jednostek związanych z ekologią i parlamentarzyści. Przybyłych przywitał Burmistrz Michał Pękala, który przypomniał historię składowiska.
My mieliśmy już w 85. decyzję o właśnie tym składowisku. Wtedy była decyzja wojewody o realizacji tego placu pod kątem składowiska. Następnie, 17 lat później, w 2002 roku powiat konecki, wtedy starosta powiatu koneckiego, podjął decyzje odnośnie samego składowiska, żeby składowisko miało miejsce i żeby było funkcjonalne, musi spełnić pewne wymogi. Te wymogi nie były spełnione. I następnie, dwa lata później, pierwsza decyzja odnośnie zamknięcia składowiska. - mówi Michał Pękala, Burmistrz Radoszyc.
Umowa z firmą wykonującą rekultywacje została podpisana w 2023 roku. Po wielu miesiącach, udało się zamknąć zadanie. W miejscu dawnego składowiska, wkopano pamiątkowe drzewa ozdobne.
Finalnie chcieliśmy poprawić walory naszych mieszkańców, naszej gminy i to, co było najgorsze dla naszych mieszkańców, zamknąć w końcu nasze składowisko śmieci. Zostało to dokonane. - dodaje Pękala.
Mariusz Stanisławczyk, prezes firmy wykonywującej rekultywację, przedstawił jak wyglądał cały proces prac.
Zobacz także:
Zawsze przy takiej inwestycji są inspektorzy społeczni, którzy mają wiele obaw, jakie to rodzaje odpadów będą przywożone, że to może być bomba ekologiczna lub jakiś nielegalny transport odpadów. W dobie dzisiejszej informatyzacji wszystko jest pod pełną kontrolą wszystkich instytucji związanych z WIOŚ-iem, bazą danych o odpadach, monitoringiem przejazdów, więc jak zaczęliśmy prowadzić rekultywację, zastaliśmy taki teren, jak tutaj widzimy, nieuporządkowane składowisko, braki w ogrodzeniu i nielegalne podrzucane odpady. - podkreśla Mariusz Stanisławczyk, przedstawiciel wykonawcy
Spotkanie było także okazją do debaty nad ekologią i problemem odpadów z jakimi borykamy się na co dzień.
Generalnie można powiedzieć, że odpadów u nas jest zbyt dużo, przede wszystkim z tego powodu, że nas jest za dużo. My nie jesteśmy w stanie w tej chwili, żebyśmy nie wiem jak bardzo chcieli zabezpieczyć tą planetę przed wpływem naszym na środowisko. Także musimy się pogodzić z tym, że odpady są i trzeba znaleźć sposób na ich właściwe zagospodarowanie. - mówi Małgorzata Szymańska, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska
Nie zabrakło także chwil na gratulacje i podziękowania. Głos zabrali samorządowcy z regionu i ościennych województw, obecny był także Poseł Lucjan Pietrzczyk, który zwracał uwagę jak długą drogę przebył nasz kraj w systemie zarządzania odpadami.
Wiecie jak trudno było przekonać ludzi, żeby oddawali śmieci do pojemników na śmieci, a nie wozili. Przyjechał start 200, przywiózł 200 koszy na śmieci i tak to się zaczęło. Zobaczcie jaki to czas, to jest od 1991 roku, no to jest 35 lat. - Lucjan Pietrzczyk, poseł na sejm RP
Władze samorządowe mają plan na zagospodarowanie terenu po dawnym składowisku. Mówi się o zbudowaniu farmy fotowoltaicznej. Nim jednak będzie to możliwe, co roku teren musi zostać przebadany, czy nie pojawią się nieoczekiwane odczynniki w glebie. Wówczas po okresie około 5 lat, gmina będzie mogła przystąpić do jego zagospodarowania.










Napisz komentarz
Komentarze