Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 10 czerwca 2026 13:19
Reklama
Reklama

Hejt w sieci zatrzymał pomoc dla Ukrainy?

15 autobusów wyłączonych z użytku nie trafi na Ukrainę. To efekt fali hejtu, jaka wylała się na miasto Kielce w internecie pod postami zamieszczonymi przez radnych opozycji. Prezydentka Kielc zarzuca im szerzenie dezinformacji i pomijanie istotnych faktów.
Kliknij aby odtworzyć

8 czerwca mer Winnicy Siergiej Morgunow zwrócił się do prezydentki Kielc Agaty Wojdy z prośbą o przekazanie 15 autobusów. Miałyby one służyć jako zastępczy środek komunikacji w przypadku awarii prądu, ponieważ transport publiczny w Winnicy opiera się głównie na tramwajach i trolejbusach.

Mer Winnicy doskonale też rozumie i obserwuje, w jakiej sytuacji się znaleźliśmy, że dobra, wieloletnia, kilkudziesięcioletnia współpraca między Kielcami a Winnicą, między województwem świętokrzyskim, obwodem winnickim dzisiaj wystawiona jest na ciężką próbę. W związku z tym Mer Winnicy wycofał swoją prośbę, żeby nie budzić negatywnych emocji, żeby ta współpraca nie była oceniana przez pryzmat ostatnich dni.  - mówi Agata Wojda, prezydentka Kielc

Podczas konferencji poruszono również temat mowy nienawiści, która pojawiła się w internecie pod postami opublikowanymi przez radnych opozycji. Informowali oni o prośbie mera Winnicy i inicjatywie miasta. Prezydentka Kielc Agata Wojda zwróciła uwagę, że w publikacjach pominięto kluczowe fakty.

W tych informacjach pana radnego Stępniewskiego, pana przewodniczącego Jakubczyka nie pojawiły się kluczowe informacje, że są to autobusy siedemnastoletnie, piętnaście spośród czterdziestu, które wycofaliśmy z użytkowania na kieleckich ulicach. Autobusy z dużym przebiegiem, ze stanem technicznym, który świadczy o ich wieloletnim użytkowaniu, autobusy, które już nie będą służyć miejskiej komunikacji publicznej i prawdopodobnie nie będą służyć już żadnej komunikacji publicznej w żadnym polskim mieście ze względu na standardy, które już obowiązują w Polsce. - zaznacza prezydentka

Największe kontrowersje wzbudził post Macieja Jakubczyka, przewodniczącego Rady Miasta Kielce. Zarzucił on ZTM, że brakuje aż 14 autobusów. Dodatkowo twierdził, że dwa pojazdy zostały rozebrane na części, a kolejne zostały spalone.

Odnosząc się do tego posta, to powiem, że w momencie, kiedy został on zamieszczony na bazie przy ulicy Sciegiennego, znajdowało się dokładnie 39 autobusów. Dwa nie są spalone i dwa nie są rozebrane na części. Jeden jest w trakcie likwidacji szkody komunikacyjnej i znajduje się w serwisie. - tłumaczy Barbara Damian, dyrektor ZTM w Kielcach

Dyrektor ZTM w Kielcach szacuje, że każdy z tych autobusów jest wart około 30 tysięcy złotych. Miasto planuje je sprzedać, jednak nie ma pewności, czy znajdzie się kupiec. Na rynku jest obecnie dużo podobnych pojazdów, ponieważ dzięki środkom z KPO wiele samorządów zakupiło autobusy elektryczne, wycofując starsze modele z eksploatacji. Decyzja o przekazaniu autobusów partnerskiej Winnicy została na razie wstrzymana. Temat nie będzie również poruszany podczas najbliższej sesji Rady Miasta Kielce.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama