Ostatni spektakl w tym sezonie “Księżyc nad Buffalo” łączy klasyczną teatralną zabawę z opowieścią o ludziach na granicy zawodowego i życiowego przełomu. Bohaterowie spektaklu to para doświadczonych, choć schodzących już ze sceny aktorów, którzy próbują jeszcze raz zawalczyć o uwagę świata i ostatnią szansę na sukces. Niespodziewanie pojawia się informacja, że na przedstawienie ma przybyć wpływowy reżyser filmowy. Od tego momentu wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli.
Mamy naiwnych bohaterów, którzy wpadają w jakąś sieć intryg i pomyłek i są rzeczywiście bardzo naiwni, natomiast wydaje mi się, że sama fabuła i temat tego spektaklu jest faktycznie mądry i zaskakująco głęboki, bo jest to o jakiejś pogoni za sukcesem, o presji spełniania marzeń, o znajdowaniu swojego miejsca w świecie i akceptowaniu tego, że nie każde marzenie da się spełnić. - podkreśla Tadeusz Kabicz, reżyser spektaklu
Na scenie będzie się dużo działo - szybkie zmiany scen, wyraziste kostiumy, głośna muzyka oraz efekty specjalne, w tym dym i pirotechnika. Całość osadzona jest w stylistyce lat 50., co dobrze podkreśla klimat „teatru w teatrze” i świata, w którym scena i rzeczywistość cały czas się przenikają.
Faktycznie są to kostiumy wynikające z mody, z obyczaju lat 50., lat 20. czy z początku XVII wieku, ale są przekształcone. Są jakieś elementy podkreślone, wyostrzone, żeby w taki charakterny sposób zbudować każdą z postaci. - mówi Mateusz Karolczuk, kostiumograf
Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak to się wszystkim tutaj udaje zsynchronizować. I też takie założenia mieliśmy dla scenografii, że gdzieś ta przestrzeń codzienności, te kulisy teatralne są taką szarą codziennością i ten świat nabiera barw w momencie, kiedy jest akcja, jest spektakl. - dodaje Kornelia Dzikowska-Demirska, scenograf
Aktorzy mieli przed sobą niełatwe zadanie. W ramach przygotowań do spektaklu pracowali także pod okiem kaskadera.
Ten spektakl wymagał od aktorów i dużej fizyczności, i też opanowania wielu umiejętności dodatkowych, bo spotykaliśmy się i na zajęcia z szermierki, i z bijatyki, i z przewróceń, upadków, więc wydarzy się tutaj naprawdę dużo. Ogromny ukłon w stronę aktorów, którzy podążali za mną i ze mną, i z odwagą, i otwartym sercem wchodzili w te wszystkie moje propozycje. - mówi Wojciech Rotowski, koordynator efektów specjalnych
Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach zdecydował się zakończyć sezon komedią - gatunkiem, który od dłuższego czasu nie gościł na jego scenie. Premiera „Księżyca nad Buffalo” odbędzie się 13 czerwca o godzinie 19:00 na Dużej Scenie.

Napisz komentarz
Komentarze