– Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do Straży Miejskiej. W trakcie prowadzonych czynności ustalono, że na terenie dwóch posesji znajduje się ponad 200 psów, z czego większość wyglądem przypomina buldogi francuskie – poinformowała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Ujawniono ogromną skalę nieprawidłowości w hodowli psów.
Prezydent Kielc Agata Wojda opisała sytuację w swoich mediach społecznościowych. Podkreśliła, że „to, co Straż Miejska i pracownicy schroniska zastali, było wstrząsające”. Zwróciła się z apelem do mieszkańców o pomoc.
Podczas kontroli znaleziono także trzy martwe szczenięta. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu leki oraz dokumentację dotyczącą zwierząt.
Właścicielem hodowli jest 35-letni mężczyzna, wobec którego prowadzone są czynności procesowe. Został on zatrzymany przez policję, jednak podkom. Perkowska-Kiepas zaznaczyła, że „na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, aby przesądzać o ewentualnej odpowiedzialności karnej”. Służby oceniają stan zdrowia czworonogów oraz warunki, w jakich były przetrzymywane.
Część zwierząt trafiła już pod opiekę schroniska i fundacji, pozostałe są na miejscu pod nadzorem.

Napisz komentarz
Komentarze