Fortis Bilard Kielce po raz dziesiąty został Drużynowym Mistrzem Polski! Podczas Wielkiego Finału Bilardowej Ekstraklasy 2026, rozegranego w Grand Hotel Kielce, gospodarze dwukrotnie pokonali dotychczasowego mistrza kraju, GKS Katowice. Ogromnym i zarazem kompletnym sukcesem kieleckiego bilarda zakończył się także mecz o brąz – Fortis Bilard II Kielce, czyli najmłodszy zespół rozgrywek, wygrał ze Strefą Łódź 12:11. To jeden z najważniejszych wyników w historii kieleckiego sportu bilardowego.
Warto podkreślić fakt, że to wszystko działo się w wyjątkowym anturażu. W odróżnieniu od granej w galeriach handlowych rundy zasadniczej, Wielki Finał rozegrany został w kieleckim Hotelu Grand, gdzie przygotowana została specjalna arena. Każdy mecz odznaczał się pełnymi trybunami, a finałowe starcie przekroczyło oczekiwania organizatorów, ponieważ na trybunach zabrakło wolnych miejsc. Salę wypełnili kibice, przedstawiciele środowiska sportowego, samorządowego, biznesowego i medialnego. Przez cały dzień na miejscu finałową rywalizację oglądało kilkuset kibiców z różnych zakątków Polski.
Dziesiąte złoto dla Fortisu Bilard Kielce
W walce o mistrzostwo Polski Fortis Bilard Kielce zmierzył się z obrońcą tytułu – GKS Katowice. Pierwsze spotkanie było niezwykle wyrównane i zakończyło się zwycięstwem kielczan 12:10. W drugim meczu Fortis potwierdził swoją rewelacyjną dyspozycję, wygrywając 12:4. Wieczorne starcie było pod kontrolą gospodarzy, którzy z każdą partią budowali przewagę nad “Gieksą”. Dzięki wygranej w dwumeczu 2:0 Fortis uniknął rzutów karnych, które w poprzednim sezonie zakończyły się dla nich przegraniem walki o mistrzostwo.
Złoto dla Kielc w tym sezonie wywalczyli: Sebastian Batkowski, Mariusz Skoneczny, Jakub Chrobot i Karol Skowerski. Menadżerem drużyny jest Marek Marcinkowski.
– Przede wszystkim serdeczne gratulacje dla Fortisu, bo to był naprawdę dobry mecz z ich strony. Mało pomyłek i mądra gra. Na ostatniej zmianie świetnie zagrali zarówno Mariusz Skoneczny, jak i Sebastian Batkowski. Dali pokaz fantastycznego bilarda. Wynik drugiego meczu jest dla nas zaskakujący, dość niespodziewany, ale ewidentnie od samego początku nam się nie układało, nie potrafiliśmy wykorzystać tego, co było na stole. Plus troszkę stresu, troszkę emocji tego miejsca. To na pewno przyczyniło się do tego, że tak to się dla nas skończyło – zaznacza Dawid Sobiech, kapitan bilardowej “Gieksy”.
– Niemniej nasza drużyna już piąty rok z rzędu jest w finale, jesteśmy w tym regularni i to jest super. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie wrócimy na szczyt. Te srebrne medale początkowo nie wywołują uśmiechów, w końcu przyjechaliśmy tutaj po złoto. Ale po paru minutach, uściskach z chłopakami dochodzimy do wniosku, że ten medal waży tyle samo i radość w nas na pewno jest. W końcu zostaliśmy wicemistrzami Polski. To motywacja, by w przyszłym sezonie sięgnąć po kolejne mistrzostwo – dodaje.
Srebrny medal dla GKS-u Katowice wywalczyli: Wojciech Szewczyk, Daniel Macioł, Sambor Stachowiak, Jerzy Regieli, Dominik Jastrząb. Kapitanem jest Dawid Sobiech.
MVP finałowego starcia wybrany został Mariusz Skoneczny, zawodnik kieleckiej ekipy.
– Dla klubu to 10. tytuł, natomiast dla mnie pierwszy i bardzo się cieszę, że tego dokonaliśmy. Pamiętam poprzedni rok i fakt, że złoto dosłownie wypadło nam z rąk. Tym razem nie dopuściliśmy do tego. Osobiście zrobiłem wszystko, by puchar pozostał w Kielcach – podkreśla.
„La Décima” dla kielczan ma wymiar historyczny, który jeszcze mocniej podkreśla pozycję Kielc na bilardowej mapie Polski. Ale nie tylko, bo o podkreślenie historyczności tego wydarzenia postarali się również zawodnicy Fortisu II Kielce. Najmłodsza drużyna Bilardowej Ekstraklasy w starciu o 3. miejsce pokonała Strefę Łódź 12:11. Łodzianie w ostatniej części spotkania odrobili znaczną stratę i doprowadzili do dramatycznej końcówki, jednak młodzi kielczanie wytrzymali presję i zdobyli brązowy medal. Dwa zespoły z Kielc znalazły się tym samym w najlepszej trójce Drużynowych Mistrzostw Polski.
Brązowy medal wywalczyli: Jakub Hajduk, Adam Pałczyński, Michał Wiech, Szymon Bruśnicki i Bartosz Rozwadowski.
Dodatkowym wyróżnieniem dla gospodarzy był tytuł MVP Bilardowej Ekstraklasy 2026 dla Jakuba Chrobota, a więc tegorocznego mistrza świata juniorów. Młody zawodnik Fortisu potwierdził w tym sezonie, że należy do największych talentów polskiego bilarda.
Finał, który oglądała Polska i świat
Wielki Finał miał nie tylko wyjątkową rangę sportową, ale również specjalnie przygotowaną oprawę organizacyjną i medialną. Transmisje z Grand Hotel Kielce prowadził TVSPORTS.PL, a wydarzenie można było śledzić również za pośrednictwem kanałów TVP3 Kielce i TVP3 Katowice.
Dzięki transmisjom internetowym finał docierał także do odbiorców poza Polską. Kielce przez cały dzień były prezentowane jako miejsce organizacji jednego z najważniejszych wydarzeń bilardowych w kraju, a gratulacje po zakończeniu zawodów napływały również od przedstawicieli władz i organizacji bilardowych z Europy i innych części świata.
– To wymierny efekt wielu lat pracy przy budowie silnego środowiska bilardowego w Kielcach. Wielki Finał połączył wysoki poziom sportowy, profesjonalną organizację oraz promocję miasta i województwa świętokrzyskiego – mówi Grzegorz Kędzierski, prezes Polskiego Związku Bilardowego odpowiedzialnego za organizację finału.
– Jestem przekonany, że zorganizowaliśmy jedną z najlepszych bilardowych imprez na świecie. Słowo „Ekstraklasa” chyba najlepiej podsumowuje tegoroczne rozgrywki. Mieliśmy tutaj zawodników, którzy należą dziś nie tylko do krajowej czy europejskiej, ale również światowej czołówki. Kibice mogli zobaczyć ich na żywo przy stołach bilardowych. Dopisało praktycznie wszystko: goście, kibice, świetna atmosfera i dramaturgia spotkań – szczególnie meczu o trzecie miejsce. Nie zabrakło też niespodzianki w finale, przede wszystkim jeśli chodzi o przewagę, jaką Fortis Bilard Kielce wypracował w decydującym spotkaniu i w efekcie sięgnął po tytuł mistrza Polski. To była prawdziwa kwintesencja sportu i bardzo dobre widowisko. Powody do dumy dali nam zawodnicy wszystkich drużyn – zarówno tych walczących o medale, jak i zespołów ze środka tabeli oraz tych, które w tym sezonie pożegnały się z rozgrywkami. Życzę sobie i całemu środowisku, aby poziom sportowy nadal rozwijał się w takim tempie. Po tym, co udało się zorganizować w tym roku, przyszłoroczni gospodarze Bilardowej Ekstraklasy z pewnością będą mieli wysoko zawieszoną poprzeczkę – dodaje prezes Polskiego Związku Bilardowego.
Na finałowej arenie wystąpili zawodnicy posiadający w dorobku tytuły mistrzów świata i Europy oraz zwycięstwa w największych międzynarodowych turniejach. Kibice zobaczyli m.in. dwukrotnego mistrza świata Wojciecha Szewczyka, Daniela Macioła, Karola Skowerskiego, Mariusza Skonecznego, Sebastiana Batkowskiego czy młode gwiazdy międzynarodowego bilarda.
Organizatorem Bilardowej Ekstraklasy jest Polski Związek Bilardowy. W Polskiej Lidze Bilardowej, obejmującej cztery szczeble rozgrywkowe, uczestniczy 78 zespołów.

Napisz komentarz
Komentarze