Major Henryk Dobrzański, pseudonim Hubal, był majorem kawalerii Wojska Polskiego i ostatnim polskim zagończykiem jako dowódca Oddziału Wydzielonego Wojska Polskiego w czasie II Wojny Światowej. Dwukrotnie został odznaczony Orderem Virtuti Militari.
We wsi Zychy, w gminie Radoszyce przebywał on w październiku 1939 roku, gdzie zostało mu zaoferowane schronienie w gajówce. Pamięć o jego pobycie uczcili w niedzielę, 18 października, mieszkańcy i przedstawiciele władz.
Jak możemy przeczytać na pamiątkowej tablicy:
W domu obok mieściła się gajówka, w której u gajowego Jana Barana kwaterował w drugiej połowie października 1939 roku major Henryk Dobrzański ‘Hubal’. Przybyłych z nim 10 ułanów zamieszkało u zaufanych gospodarzy ze wsi Zychy. Tu podpisano dokument o powołaniu Okręgu Bojowego Kielce. Jan Baran ‘Dąbrowa’ został mianowany pierwszym dowódcą Kadrowej Drużyny Strzeleckiej w Zychach. W wyniku donosy o udzielonej hubalczykom pomocy, mieszkańcy Zych zostali w dniach 26-27.03.1940 roku skazani przez Niemców i uwięzieni na:
- 8 miesięcy Baran Jan
- 6 miesięcy Lewosiński Jan, Lewosiński Stanisław, Nowacki Wincenty, Ruszkiewicz Feliks
- 4 miesiące Stępień Piotr, Włodarczyk Władysław
natomiast Kowalewski Leon, Ruszkiewicz Józef i Stępień Wiktor zostali wywiezieni do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
Po przemówieniach występ artystyczny zaprezentowali uczniowie ze szkoły Szkoły Podstawowej im. mjr Henryka Dobrzańskiego „Hubala” w Kłucku. Następnie delegacje złożyły pod tablicą znicze i kwiaty.
Napisz komentarz
Komentarze