Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 16 lipca 2026 11:28
Reklama
Reklama

Artykuły

wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda, którą na kierowcach wymusiły m.in. wysokie kary za wykroczenia, przynosi efekty. Są pierwsze zwiastuny tego, że plaga, jaką jest śmiertelność wypadków w Polsce, zmniejsza się - poinformował komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji."Chociaż poważnych zdarzeń kwalifikowanych jako wypadki drogowe było nieco więcej, to zginęło w nich o 10 procent mniej ofiar" - podkreślił w rozmowie z PAP komisarz Robert Opas.Policjant przekazał, że według najnowszych danych Komendy Głównej Policji w ciągu sześciu miesięcy tego roku doszło do 10 137 wypadków. "Stanowi to o 369 więcej (3,8 proc. wzrost) niż w tym samym okresie roku ubiegłego" - podkreślił.W tegorocznych wypadkach zginęło 885 osób, czyli o 98 mniej niż w analogicznym okresie ub. roku i o niemal 200 mniej niż dwa lata temu. "Skutki wypadków są więc mniej tragiczne. Zwiększyła się za to o 3,8 proc. liczba rannych w wypadkach w stosunku do zeszłego roku. W obecnym jest to 11 741 osób" - podał. Dodał przy tym, że mniej było kolizji drogowych z 199 869 w 2021 roku do 178 948 w 2022 roku."To, że wielu kierowców zdjęło nogę z gazu, potwierdzają dane dotyczące przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h. Spadek takich przypadków w stosunku do zeszłego roku to niemal 50 procent. W tym roku odnotowaliśmy 16 296 takich zdarzeń, a w 2021 - 31 260. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali również o 26 proc. mniej uprawnień do kierowania pojazdami w stosunku do ubiegłego roku (2022 r. - 32 542, 2021 r. - 44 006)" - podał.Zbyt szybka jazda niedostosowana do warunków, stoi za co czwartym wypadkiem. "Często wiąże się to z innymi przyczynami wypadków – jak np. nieustąpieniem pierwszeństwa, czy niezastosowaniem się do sygnalizacji świetlnej" - zaznaczył.W tym roku policjanci wyeliminowali z ruchu już 48 467 kierujących pod działaniem alkoholu co stanowi 5 procentowy wzrost takich przypadków w stosunku do ubiegłego półrocza, kiedy funkcjonariusze zatrzymali 46 163 kierowców "na podwójnym gazie". "Kierujący pojazdami będący pod działaniem alkoholu spowodowali 628 wypadków drogowych (mniej o 112 niż w 2021 roku), w których zginęło 58 osób (mniej o 33 niż w 2021 roku), a rannych zostało 777 osób (mniej o 115 niż w 2021 roku). W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, nietrzeźwi stanowili 6,9 proc." - wskazał."Miesiące wakacyjne jak wynika z corocznych statystyk policji są jednymi z najtrudniejszych dla kierujących. Pamiętajmy, że nasze zachowanie za kierownicą i dostosowanie się do warunków drogowych, które są nieco odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień, jest gwarantem bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu drogowego. Na drogach oraz w miejscowościach i rejonach wypoczynkowych będzie więcej niż zwykle pojazdów, dlatego najważniejszym zadaniem służb działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest zapewnienie sprawnego i bezpiecznego przemieszczania się podróżujących" - tłumaczył.Zapowiedział, że w trakcie wakacji policjanci zwracać będą szczególną uwagę na respektowanie przepisów ruchu drogowego w zakresie przestrzegania dozwolonych limitów prędkości, stanu trzeźwości kierujących, korzystania z pasów bezpieczeństwa i właściwego przewożenia dzieci w pojazdach oraz stanu technicznego, głównie pojazdów realizujących przewóz osób autokarami. "Dlatego apelujemy o bezpieczną jazdę, o sprawdzenie auta przed wyjazdem na wakacje i przygotowanie się do podróży" - dodał komisarz Robert Opas. (PAP) 09.07.2022 11:55
wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda, którą na kierowcach wymusiły m.in. wysokie kary za wykroczenia, przynosi efekty. Są pierwsze zwiastuny tego, że plaga, jaką jest śmiertelność wypadków w Polsce, zmniejsza się - poinformował komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji."Chociaż poważnych zdarzeń kwalifikowanych jako wypadki drogowe było nieco więcej, to zginęło w nich o 10 procent mniej ofiar" - podkreślił w rozmowie z PAP komisarz Robert Opas.Policjant przekazał, że według najnowszych danych Komendy Głównej Policji w ciągu sześciu miesięcy tego roku doszło do 10 137 wypadków. "Stanowi to o 369 więcej (3,8 proc. wzrost) niż w tym samym okresie roku ubiegłego" - podkreślił.W tegorocznych wypadkach zginęło 885 osób, czyli o 98 mniej niż w analogicznym okresie ub. roku i o niemal 200 mniej niż dwa lata temu. "Skutki wypadków są więc mniej tragiczne. Zwiększyła się za to o 3,8 proc. liczba rannych w wypadkach w stosunku do zeszłego roku. W obecnym jest to 11 741 osób" - podał. Dodał przy tym, że mniej było kolizji drogowych z 199 869 w 2021 roku do 178 948 w 2022 roku."To, że wielu kierowców zdjęło nogę z gazu, potwierdzają dane dotyczące przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h. Spadek takich przypadków w stosunku do zeszłego roku to niemal 50 procent. W tym roku odnotowaliśmy 16 296 takich zdarzeń, a w 2021 - 31 260. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali również o 26 proc. mniej uprawnień do kierowania pojazdami w stosunku do ubiegłego roku (2022 r. - 32 542, 2021 r. - 44 006)" - podał.Zbyt szybka jazda niedostosowana do warunków, stoi za co czwartym wypadkiem. "Często wiąże się to z innymi przyczynami wypadków – jak np. nieustąpieniem pierwszeństwa, czy niezastosowaniem się do sygnalizacji świetlnej" - zaznaczył.W tym roku policjanci wyeliminowali z ruchu już 48 467 kierujących pod działaniem alkoholu co stanowi 5 procentowy wzrost takich przypadków w stosunku do ubiegłego półrocza, kiedy funkcjonariusze zatrzymali 46 163 kierowców "na podwójnym gazie". "Kierujący pojazdami będący pod działaniem alkoholu spowodowali 628 wypadków drogowych (mniej o 112 niż w 2021 roku), w których zginęło 58 osób (mniej o 33 niż w 2021 roku), a rannych zostało 777 osób (mniej o 115 niż w 2021 roku). W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, nietrzeźwi stanowili 6,9 proc." - wskazał."Miesiące wakacyjne jak wynika z corocznych statystyk policji są jednymi z najtrudniejszych dla kierujących. Pamiętajmy, że nasze zachowanie za kierownicą i dostosowanie się do warunków drogowych, które są nieco odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień, jest gwarantem bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu drogowego. Na drogach oraz w miejscowościach i rejonach wypoczynkowych będzie więcej niż zwykle pojazdów, dlatego najważniejszym zadaniem służb działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest zapewnienie sprawnego i bezpiecznego przemieszczania się podróżujących" - tłumaczył.Zapowiedział, że w trakcie wakacji policjanci zwracać będą szczególną uwagę na respektowanie przepisów ruchu drogowego w zakresie przestrzegania dozwolonych limitów prędkości, stanu trzeźwości kierujących, korzystania z pasów bezpieczeństwa i właściwego przewożenia dzieci w pojazdach oraz stanu technicznego, głównie pojazdów realizujących przewóz osób autokarami. "Dlatego apelujemy o bezpieczną jazdę, o sprawdzenie auta przed wyjazdem na wakacje i przygotowanie się do podróży" - dodał komisarz Robert Opas. (PAP) 09.07.2022 11:55
wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda wymuszona wysokimi karami przynosi efekty - mniej śmiertelnych wypadków
Wolniejsza jazda, którą na kierowcach wymusiły m.in. wysokie kary za wykroczenia, przynosi efekty. Są pierwsze zwiastuny tego, że plaga, jaką jest śmiertelność wypadków w Polsce, zmniejsza się - poinformował komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji."Chociaż poważnych zdarzeń kwalifikowanych jako wypadki drogowe było nieco więcej, to zginęło w nich o 10 procent mniej ofiar" - podkreślił w rozmowie z PAP komisarz Robert Opas.Policjant przekazał, że według najnowszych danych Komendy Głównej Policji w ciągu sześciu miesięcy tego roku doszło do 10 137 wypadków. "Stanowi to o 369 więcej (3,8 proc. wzrost) niż w tym samym okresie roku ubiegłego" - podkreślił.W tegorocznych wypadkach zginęło 885 osób, czyli o 98 mniej niż w analogicznym okresie ub. roku i o niemal 200 mniej niż dwa lata temu. "Skutki wypadków są więc mniej tragiczne. Zwiększyła się za to o 3,8 proc. liczba rannych w wypadkach w stosunku do zeszłego roku. W obecnym jest to 11 741 osób" - podał. Dodał przy tym, że mniej było kolizji drogowych z 199 869 w 2021 roku do 178 948 w 2022 roku."To, że wielu kierowców zdjęło nogę z gazu, potwierdzają dane dotyczące przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h. Spadek takich przypadków w stosunku do zeszłego roku to niemal 50 procent. W tym roku odnotowaliśmy 16 296 takich zdarzeń, a w 2021 - 31 260. Policjanci ruchu drogowego zatrzymali również o 26 proc. mniej uprawnień do kierowania pojazdami w stosunku do ubiegłego roku (2022 r. - 32 542, 2021 r. - 44 006)" - podał.Zbyt szybka jazda niedostosowana do warunków, stoi za co czwartym wypadkiem. "Często wiąże się to z innymi przyczynami wypadków – jak np. nieustąpieniem pierwszeństwa, czy niezastosowaniem się do sygnalizacji świetlnej" - zaznaczył.W tym roku policjanci wyeliminowali z ruchu już 48 467 kierujących pod działaniem alkoholu co stanowi 5 procentowy wzrost takich przypadków w stosunku do ubiegłego półrocza, kiedy funkcjonariusze zatrzymali 46 163 kierowców "na podwójnym gazie". "Kierujący pojazdami będący pod działaniem alkoholu spowodowali 628 wypadków drogowych (mniej o 112 niż w 2021 roku), w których zginęło 58 osób (mniej o 33 niż w 2021 roku), a rannych zostało 777 osób (mniej o 115 niż w 2021 roku). W odniesieniu do ogólnej liczby wypadków spowodowanych przez kierujących pojazdami, nietrzeźwi stanowili 6,9 proc." - wskazał."Miesiące wakacyjne jak wynika z corocznych statystyk policji są jednymi z najtrudniejszych dla kierujących. Pamiętajmy, że nasze zachowanie za kierownicą i dostosowanie się do warunków drogowych, które są nieco odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień, jest gwarantem bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu drogowego. Na drogach oraz w miejscowościach i rejonach wypoczynkowych będzie więcej niż zwykle pojazdów, dlatego najważniejszym zadaniem służb działających na rzecz poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym jest zapewnienie sprawnego i bezpiecznego przemieszczania się podróżujących" - tłumaczył.Zapowiedział, że w trakcie wakacji policjanci zwracać będą szczególną uwagę na respektowanie przepisów ruchu drogowego w zakresie przestrzegania dozwolonych limitów prędkości, stanu trzeźwości kierujących, korzystania z pasów bezpieczeństwa i właściwego przewożenia dzieci w pojazdach oraz stanu technicznego, głównie pojazdów realizujących przewóz osób autokarami. "Dlatego apelujemy o bezpieczną jazdę, o sprawdzenie auta przed wyjazdem na wakacje i przygotowanie się do podróży" - dodał komisarz Robert Opas. (PAP) 09.07.2022 11:55
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Bezpieczny przejazd w Suchedniowie
Bezpieczny przejazd w Suchedniowie
W godzinach porannych na przejeździe kolejowym w Suchedniowie kolejarze, policjanci i sokiści prowadzili działania profilaktyczne w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd – szlaban na ryzyko”. Kierujący pojazdami otrzymali wskazówki dotyczące właściwego zachowania podczas przekraczania torowisk, a także ulotki informacyjne.Na suchedniowskim przejeździe kolejowym na Berezowie obecni dziś byli pracownicy kolei, funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei oraz skarżyscy policjanci. Mundurowi działali w ramach kolejnej edycji ogólnopolskiej kampanii społecznej „Bezpieczny przejazd – szlaban na ryzyko”. Działania wpisały się policyjną akcję „Bezpieczny piątek”. Głównym celem kolejarzy i policjantów było przypomnienie kierującym pojazdami właściwego zachowania się przed przejazdami kolejowymi. Wszyscy otrzymali ulotki informacyjne, z których można dowiedzieć m.in. na jakich zasadach działają sygnalizatory i rogatki na przejazdach kolejowych.źródło: KPP Skarżysko - Kamienna [gallery ID=1527] 09.07.2022 11:46
Reklama