Tomasz Siemoniak, były minister obrony narodowej w rozmowie z TV Świętokrzyską przyznał, że darzy dużym szacunkiem cały były zarząd skarżyskiego MESKO. Przyznał, że zakłady miały problemy, ale wspólnymi siłami udało się wyciągnąć firmę z zapaści.
Siemoniak ustosunkował się także do ostatnich zmian w MESKO. Powiedział, że częste zmiany na stanowisku prezesa spółki pokazują, że PiS nie ma odpowiednich ludzi, w MESKO nie ma stabilności i wątpi czy decyzje personalne przyniosą dobre zmiany.
Napisz komentarz
Komentarze