Na początku lipca kieleckie biuro Nowej Fali Profesor Senyszyn zostało zdewastowane. Na elewacji pojawiły się nienawistne napisy i wulgarne rysunki. Teraz, by pozbyć się graffiti pod siedzibą pojawili się członkowie Nowej Fali spoza Kielc oraz przedstawiciele innych partii.
W imieniu Artura Gierady pod siedzibę Nowej Fali Profesor Senyszyn przybyli jego przedstawiciele.
Choć Artur Grela, szef ugrupowania w regionie świętokrzyskim, nie mógł pojawić się osobiście na akcji, przekazał swoje słowa w formie listu, który został odczytany przed rozpoczęciem wspólnego czyszczenia.
Graffiti to nie tylko akt przemocy i mowy nienawiści skierowany w partie lewicowe, ale także zniszczenie mienia spółdzielni, do której należy budynek. Choć graffiti udało się w większości usunąć z szyb bez znaczącej szkody dla okien i okleiny, tak elewacja budynku znacznie ucierpiała.
Napisz komentarz
Komentarze