Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wspólnie, ponad podziałami, zabrali się za usuwanie wulgarnego graffiti

Biuro Nowej Fali w Kielcach z nowym, czystszym wizerunkiem. Do wspólnego usuwania wulgarnego graffiti zaangażowali się nie tylko przedstawiciele Nowej Fali. Ta współpraca pokazała, że niezależnie od poglądów politycznych łączy ich jedno – brak akceptacji dla wszelkich aktów nienawiści
Kliknij aby odtworzyć

Na początku lipca kieleckie biuro Nowej Fali Profesor Senyszyn zostało zdewastowane. Na elewacji pojawiły się nienawistne napisy i wulgarne rysunki. Teraz, by pozbyć się graffiti pod siedzibą pojawili się członkowie Nowej Fali spoza Kielc oraz przedstawiciele innych partii. 

W imieniu Artura Gierady pod siedzibę Nowej Fali Profesor Senyszyn przybyli jego przedstawiciele.  

Choć Artur Grela, szef ugrupowania w regionie świętokrzyskim, nie mógł pojawić się osobiście na akcji, przekazał swoje słowa w formie listu, który został odczytany przed rozpoczęciem wspólnego czyszczenia. 

Graffiti to nie tylko akt przemocy i mowy nienawiści skierowany w partie lewicowe, ale także zniszczenie mienia spółdzielni, do której należy budynek. Choć graffiti udało się w większości usunąć z szyb bez znaczącej szkody dla okien i okleiny, tak elewacja budynku znacznie ucierpiała. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama