W czwartek radni miejscy spotkali się na kolejnej sesji. W obradach wzięło udział 20 rajców, harmonogram był długi, obejmując ponad 30 punktów. Najciekawsze z perspektywy mieszkańców, było wystąpienie Łukasza Gałczyńskiego – prezesa spółki „Miejskie Inwestycje” i przedstawienia przez niego raportu w sprawie modernizacji pływalni miejskiej. Już na początku potwierdził to, co było wiadome od kilku tygodni – prace przy remoncie basenu stanęły.
Już tak naprawdę na początku czerwca na placu budowy nie pracowali żadni podwykonawcy, w kolejnych dniach stopniowo zabierali oni sprzęt, np. rusztowanie - mówił Łukasz Gałczyński na początku wystąpienia.
Teren wciąż jest zabezpieczony i monitorowany. Przerwanie prac nie oznacza, że główny wykonawca zerwał umowę.
Podjęliśmy oczywiście bezpośrednie rozmowy zarówno z generalnym wykonawcą, jak i z podwykonawcami bezpośrednio. Celem precyzyjnie ustalenia stanów wzajemnych zobowiązań i korelacji między umowami, między generalnym wykonawcą i podwykonawcami, które zostały oczywiście przewożone do akceptacji spółki uprzednio, a warunkami jakie generalny wykonawca ma w umowie bezpośrednio z miejskimi inwestycjami - wyjaśniał Gałczyński.
Zobacz także:
Przypomnijmy, projekt przebudowy zakładał m.in. nową nieckę z czterema torami, część rekreacyjną, dużą całoroczną zjeżdżalnię, wanny z hydromasażem oraz wodny plac zabaw. W obiekcie mają znaleźć się także trybuny, część gastronomiczna, kompleks saun, grota solna i sala fitness. Wokół budynku zaplanowano również parking na ponad 50 miejsc, stanowisko ładowania samochodów elektrycznych oraz elementy zagospodarowania terenu. Wartość tego zakresu wyceniono na niecałe 32 mln zł. Według dokumentacji, wykonawca wykorzystał już ponad 95% wartości kontraktu.
Pojawia się rozbieżność finansowo rzeczowa, czyli mówiąc krótko to jaki jest poziom zaawansowania finansowego po stronie spółki miejskiej inwestycji. W stosunku do tego jaki jest poziom zaawansowania prac mamy tutaj rozbieżność. Jaka jest ta rozbieżność, ile procent wynosi będę w stanie powiedzieć dopiero po ostatecznym odbiorze audytu, bo dopiero te dane wówczas będą oficjalne - informował prezes.
Został zlecony zewnętrzny audyt, który już się zakończył, lecz jego odebranie – jak zapewnia prezes – odbędzie się wraz z początkiem września. Nie oznacza to jednak, że wszelkie nieścisłości zostaną przekazane do opinii publicznej.
Zakres audytu objął m.in. analizę kompletności i prawidłowości dokumentacji inwestycyjnej i kontraktowej, weryfikację faktycznie wykonanych robót pod kątem zgodności z projektem budowlanym, ocenę rzeczywistego zaawansowania robót w stosunku do obowiązującego harmonogramu, identyfikację ryzyk technicznych, prawnych, finansowych i określenie zakresu prac niezbędnych do dokończenia inwestycji. Ze względu na fakt, że te szczegółowe informacje zawarte w audycie posiadają szczególną wartość gospodarczą i ich ujawnienie mogłoby narazić spółkę na potencjalne straty. Zdecydowałem się objąć te informacje ścisłą klauzulą tajemnicy przedsiębiorcy w rozumieniu artykułu 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - precyzował Łukasz Gałczyński.
Planowanym terminem oddania inwestycji był 20 listopad bieżącego roku. Wiadomo jednak, że nie nastąpi to do końca roku. Prezes zapewnia, że wszelkie zaległości będą skutkować nałożeniem kar umownych na wykonawcę. Jednocześnie podkreśla, że będzie starać się doprowadzić inwestycje do możliwie jak najszybszego, pozytywnego finału.
Całe wystąpienie prezesa Łukasza Gałczyńskiego podczas ostatniej sesji rady miejskiej dostępne jest poniżej:
Napisz komentarz
Komentarze