Wcześniej Sejm nie zgodził się na odrzucenie noweli w całości, o co wnosili posłowie kół poselskich: Razem i Wolni Republikanie (obecnie - Demokracja Bezpośrednia).
Projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego trafił do Sejmu w lipcu ub. r. z inicjatywy PSL. Przewidywał on zniesienie zasady, według której wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta można być tylko przez dwie kadencje.
Nowelizacja została na posiedzeniu w czwartek odrzucona. Za jej przyjęciem głosowało 213 posłów, przeciw - 215 posłów, a 9 posłów wstrzymało się od głosu.
W projekcie zaproponowano także likwidację zakazu startu przez kandydata na wójta, burmistrza, prezydenta miasta w wyborach do rady powiatu i do sejmiku województwa.
Dwukadencyjność organów wykonawczych gmin, połączona z wydłużeniem jednej kadencji do 5 lat, została wprowadzona w 2018 r.; od tej pory sprzeciwia jej się m.in. środowisko ludowców.
Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak po posiedzeniu Rady Naczelnej PSL na początku października powiedział, że w przypadku braku poparcia dla tej zmiany, PSL zaproponuje limit dwóch kadencji dla posłów i senatorów.
W czwartek wieczorem po głosowaniu w Sejmie na profilu PSL na X ludowcy umieścili wpis:
„Dwie kadencje także dla posłów i senatorów! Skoro mamy dwie kadencje dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, to takie same zasady powinny być dla posłów i senatorów!”

Napisz komentarz
Komentarze