Wbrew potocznym skojarzeniom Wszystkich Świętych nie jest przede wszystkim świętem poświęconym pamięci wszystkich zmarłych. Kościół katolicki oddaje tego dnia cześć tym, którzy cieszą się już wiecznym szczęściem w niebie. Wśród nich są zarówno kanonizowani i beatyfikowani, jak i osoby, których imiona nie znalazły się w oficjalnych wykazach świętych.
Uroczystość ma również wymiar duchowy dla żyjących. Przypomina, że świętość nie jest zarezerwowana wyłącznie dla duchownych, zakonników czy osób szczególnie zasłużonych dla Kościoła. Do jej osiągnięcia powołany jest każdy ochrzczony, a drogą do niej mogą być codzienne obowiązki, troska o drugiego człowieka, uczciwość i bezinteresowna pomoc.
Początki tego święta sięgają pierwszych stuleci chrześcijaństwa. Początkowo szczególną czcią otaczano męczenników, którzy ponieśli śmierć za wiarę. Wierni gromadzili się przy ich grobach, wspominając rocznice ich śmierci, postrzegane jako dzień narodzin dla życia wiecznego.
Z biegiem czasu pojawiła się potrzeba ustanowienia wspólnego dnia poświęconego wszystkim męczennikom. W IV wieku takie obchody odbywały się w różnych częściach chrześcijańskiego świata, choć nie wszędzie przypadały w tym samym terminie.
Ważnym momentem w rozwoju uroczystości był pontyfikat papieża Bonifacego IV. W 609 lub 610 roku poświęcił on dawną rzymską świątynię Panteon na kościół ku czci Najświętszej Maryi Panny i wszystkich męczenników. Początkowo związane z tym wydarzeniem obchody przypadały 13 maja.
Z czasem zakres święta został rozszerzony. Oprócz męczenników zaczęto wspominać również innych chrześcijan, którzy prowadzili życie uznawane za święte, choć nie zginęli za wiarę.
Przełomowym etapem było wprowadzenie daty 1 listopada. Zmiana ta wiązana jest z działalnością papieża Grzegorza III w VIII wieku, który poświęcił w bazylice św. Piotra kaplicę ku czci wszystkich świętych. W kolejnym stuleciu papież Grzegorz IV rozszerzył obchody na całe Cesarstwo Franków, a następnie święto przyjęło się w Kościele zachodnim.
Dzięki tym zmianom 1 listopada stał się dniem obejmującym pamięć o wszystkich zbawionych, również tych, których życie i zasługi pozostają znane jedynie Bogu.
W polskiej tradycji uroczystość Wszystkich Świętych często łączona jest z Dniem Zadusznym. Są to jednak dwa odrębne obchody liturgiczne, które mają inne znaczenie.
1 listopada Kościół raduje się obecnością świętych w niebie. Natomiast 2 listopada przypada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, potocznie nazywane Dniem Zadusznym. Jest to dzień szczególnej modlitwy za tych, którzy odeszli z tego świata i - zgodnie z nauczaniem Kościoła - potrzebują oczyszczenia przed osiągnięciem pełni zbawienia.
Podczas uroczystości Wszystkich Świętych w kościołach odczytywany jest fragment Ewangelii według św. Mateusza, przedstawiający osiem błogosławieństw. To właśnie one stanowią jeden z najważniejszych drogowskazów chrześcijańskiego życia. W liturgii pojawia się również Litania do Wszystkich Świętych, należąca do najstarszych modlitw tego rodzaju w tradycji Kościoła.
Znaczenie tego dnia podkreśla także prefacja mszalna, która przypomina o ogromnej wspólnocie świętych - nie tylko tych znanych z kalendarza liturgicznego, lecz także ludzi, których świętość nie została oficjalnie ogłoszona.
W Polsce 1 listopada ma szczególny charakter również poza wymiarem religijnym. Miliony osób odwiedzają cmentarze, porządkują groby, zapalają znicze i składają kwiaty. Dla wielu rodzin jest to jedna z najważniejszych okazji do wspólnego wspominania tych, których już nie ma.
Zapalane na nagrobkach światła symbolizują pamięć, nadzieję i wiarę w życie wieczne. Kwiaty są natomiast wyrazem miłości, wdzięczności oraz przywiązania do zmarłych. W wielu miejscowościach przy cmentarzach organizowane są także zbiórki pieniędzy przeznaczane na renowację zabytkowych nagrobków i ratowanie historycznych nekropolii.
Warto przy tym pamiętać, że 1 listopada jest w Kościele katolickim świętem nakazanym. Oznacza to obowiązek uczestnictwa we mszy świętej. Nie zastępuje go samo odwiedzenie cmentarza czy modlitwa przy grobie bliskiej osoby.
Pierwsze osiem dni listopada to szczególny okres modlitwy za zmarłych. W tym czasie wierni mogą uzyskać odpust zupełny i ofiarować go za dusze osób zmarłych.
Odpust zupełny oznacza darowanie kary doczesnej za grzechy, których wina została już odpuszczona. Nie jest automatycznym zapewnieniem zbawienia konkretnej osobie, lecz formą duchowej pomocy udzielanej zmarłym.
Spowiedź sakramentalna może być wystarczająca dla uzyskania odpustów w kolejnych dniach, o ile wierny pozostaje w stanie łaski uświęcającej. Komunię Świętą należy natomiast przyjąć w związku z każdym dniem, w którym uzyskuje się odpust.
Warto zaznaczyć, że określenie „oktawa Wszystkich Świętych” jest powszechnie używane w odniesieniu do okresu 1–8 listopada, ale nie oznacza obecnie formalnej oktawy liturgicznej tej uroczystości.
O znaczeniu uroczystości Wszystkich Świętych mówił również papież Jan Paweł II. Podczas mszy odprawionej 1 listopada 2000 roku na placu św. Piotra zwracał uwagę, że wśród świętych są nie tylko osoby oficjalnie kanonizowane, ale także ogromna liczba ludzi, których życie było świadectwem wiary i miłości.
Papież wskazywał na zwyczajnych ludzi: rodziców poświęcających się wychowaniu dzieci, kapłanów, osoby konsekrowane, świeckich, misjonarzy i misjonarki. Ich codzienna praca, wyrzeczenia i służba innym mogą być drogą prowadzącą do świętości.
Nawiązując do ośmiu błogosławieństw, Jan Paweł II podkreślał, że święci nie ograniczali się do poznania słów Ewangelii, ale starali się realizować je w codziennym życiu. Nawet w obliczu cierpienia, trudności i niepowodzeń odnajdywali radość płynącą z więzi z Chrystusem.
Właśnie dlatego uroczystość 1 listopada przypomina, że świętość może kryć się również w życiu ludzi, których nazwiska nigdy nie pojawią się w podręcznikach historii ani w kościelnych kalendarzach.

Napisz komentarz
Komentarze