„Obudź się, czas się włączyć!” to projekt skierowany zarówno do mieszkańców Kielc, jak i gmin ościennych, w szczególności Masłowa, Zagnańska i Sitkówki-Nowiny. Akcja promocyjna, zorganizowana przez Wodociągi Kieleckie miała dać pozytywny impuls i przekonać mieszkańców, by nie zwlekali z przyłączeniami do sieci kanalizacyjnych.
- Jeśli chodzi o wodę to postęp jest bardzo dobry, bo na tysiąc osób, które powinno się podłączyć, już siedemset to uczyniło. Natomiast z kanalizacją jest trochę gorzej, bo jesteśmy na poziomie gdzieś jednej trzeciej, a inwestycję musimy zakończyć tak zwanym efektem ekologicznym, czyli przyjąć odpowiednią ilość erelemów, a erelemy odpowiadają, mniej więcej, jednej osobie, które będą podprowadzone przez wybudowaną kanalizację do oczyszczalni i w oczyszczalni oczyszczone tak, żeby woda wróciła do natury w stanie praktycznie pierwotnym – mówi prezes Wodociągów Kieleckich, Henryk Milcarz.
Projekt powinien zaciekawić mieszkańców ze względu na swoje atrakcyjne walory.
- Po pierwsze chronimy środowisko. Po drugie dajemy możliwość ludziom mieszkającym przy ulicach i w miejscowościach, w których ta infrastruktura wodno-kanalizacyjna dotrze, życia na zupełnie innym poziomie jakościowym. Kolejna rzecz to jest atrakcyjność. Zwiększa się atrakcyjność terenów, gdzie ta infrastruktura trafi i zwiększa się również wartość ziemi i wartość działek. Tych pozytywnych przykładów mógłbym tu wyliczać bardzo dużo – mówi Henryk Milcarz.
By wziąć udział w projekcie wystarczy zgłosić się do Wodociągów Kieleckich, podpisać odpowiednią umowę oraz uiścić wpłatę w wysokości 1230 złotych.
- Mamy przypadki, że jest doprowadzona możliwość podłączenia się, a ludzie dla nas z nieznanych powodów tego nie czynią. A czas ucieka i jeśli państwo nie skorzystacie – tu się zwracam do wszystkich, którzy nas oglądają, a mieszkają w tych miejscowościach, czy przy tych ulicach – to takiej szansy już nie będzie. Później będzie obowiązywała zupełnie inna procedura – trzeba będzie przejść je wszystkie od przystąpienia o warunki techniczne, wykonanie dokumentacji, uzgodnienia, a to wszystko kosztuje. Średnia cena przyłącza jest wyliczona na poziomie 5500 złotych. To proszę porównać to z kwotą 1230 złotych, gdzie praktycznie nie trzeba nic robić, oprócz podpisania umowy wyrażającej wolę i przyjścia do Wodociągów i podpisania umowy dotyczącej korzystania, czyli eksploatacji tej sieci – mówi prezes Wodociągów Kieleckich.
Termin osiągnięcia efektu ekologicznego mija z końcem bieżącego roku. Do osiągnięcia celu potrzeba ponad 15 tysięcy erelemów, co równa się liczbie nowych przyłączy.











Napisz komentarz
Komentarze