Prokuratura Rejonowa we Włoszczowie umorzyła śledztwo w sprawie śmierci lekarza z miejscowego szpitala, który we wrześniu ubiegłego roku zmarł po nocnym dyżurze. Ustalono, że przyczyną śmierci chirurga był zawał serca.
03.01.2019 08:59
Koniec śledztwa w sprawie śmierci lekarza ze Szpitala Powiatowego we Włoszczowie, który zmarł po 12-godzinnym nocnym dyżurze na chirurgii i przed rozpoczęciem kolejnego na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Do tragedii doszło 4 września 2017 roku. 59-letni lekarz rano źle się poczuł, zgłosił się na SOR, a tam zdiagnozowano u niego zawał mięśnia sercowego. Chirurg został przewieziony do szpitala w Końskich, tam mimo podjętych działań zmarł. Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Kielcach w sprawie zabezpieczono dokumentację medyczną i pracowniczą, przesłuchano świadków, uzyskano też opinie biegłych z zakresu medycyny. Zebrany materiał dowodowy nie wykazał nieprawidłowości w leczeniu pokrzywdzonego, ani nieprawidłowości w działaniu osób odpowiedzialnych za BHP w szpitalu Włoszczowie. Tym samym śledztwo zostało umorzone. Postanowienie to nie jest prawomocne.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze