Areszt Śledczy w Kielcach. Po wprowadzeniu stanu wojennego, trafiali tu internowani opozycjoniści z regionu. Pierwsze aresztowania zaczęły się już w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. W tym areszcie zatrzymano niemal 500 działaczy.
W 38. rocznicę tamtych wydarzeń przy tablicy upamiętniającej tamte tragiczne wydarzenia działacze „Solidarności”, władze wojewódzkie i samorządowcy złożyli kwiaty i zapalili znicze.
Po północy, 13 grudnia 1981 r. na ulice polskich miast wyjechały czołgi, pojawiły się oddziały ZOMO, MO i żandarmerii wojskowej. W dużych zakładach przemysłowych rozpoczęły się strajki, wiele z nich zostało brutalnie spacyfikowanych. W ciągu kilku dni w 49 ośrodkach internowania umieszczono około 5 tysięcy osób. W sumie w czasie stanu wojennego liczba aresztowanych sięgnęła 10 tysięcy.
13 grudnia 1981 roku władze komunistyczne wprowadziły godzinę milicyjną, wyłączono telefony, ograniczono wolność zgromadzeń, a na wyjazdy poza miejsce zamieszkania potrzebna była przepustka.
Stan wojenny został odwołany 22 lipca 1983. Szacuje się, że w tym czasie w wyniku bezpośrednich i pośrednich działań władz zginęło kilkaset osób. Nieznana pozostaje liczba osób, które straciły zdrowie na skutek prześladowań, bicia w trakcie śledztwa czy też podczas demonstracji ulicznych.









Napisz komentarz
Komentarze