Setki osób i jeden cel – obronić niezależność wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Przed Sądem Okręgowym w Kielcach, podobnie jak przed sądami w całym kraju domagano się zatrzymania prac nad zmianami w ustawie o sądach.
Złożona przez PiS nowelizacja ustawy przewiduje m.in. możliwość karania sędziów za podważanie skuteczności powołania innego sędziego czy za wrogie nastawienie wobec organów państwa. Sędzia Marcin Chałoński odczytał list pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, której zdaniem największym zagrożeniem w tej ustawie jest zakaz stosowania prawa.
Biuro Legislacyjne Sejmu zmiażdżyło projekt tej ustawy, stwierdziło, że pomysł partii rządzącej rodzi poważne ryzyko naruszenia zasady niezależności i bezstronności sądów oraz niezawisłości sędziów. Sprawą zainteresowała się już Komisja Europejska, największe autorytety prawnicze mówią, że jeśli ta ustawa wejdzie w życie to będzie koniec niezależności sądów i sędziów. Sejm rozpoczął pracę nad projektem.
Przed Sądem Okręgowym w Kielcach w środę pojawiło się około tysiąc osób. To największa demonstracja w obronie sądów w Kielcach od 2018 roku. Podobne pikiety odbyły się również w Starachowicach, Ostrowcu Świętokrzyskim, Jędrzejowie, Sandomierzu, Staszowie i Pińczowie.
Protest w obronie niezależności sądownictwa. Pikiety odbyły się w całym regionie
„Dziś sędziowie, jutro Ty!” – pod takim hasłem w całej Polsce odbyły się manifestacje w obronie niezależności sądownictwa. To protest przeciwko proponowanym przez PiS zmianom w ustawie o sądach. Chodzi o zapisy związane z "dyscyplinowaniem" sędziów. Przed Sądem Okręgowych w Kielcach zebrało się prawie tysiąc osób.
- 19.12.2019 11:20
Reklama
Reklama
Reklama









Napisz komentarz
Komentarze