Z tej okazji w wielu placówkach szkolnych i przedszkolnych najmłodsi przygotowali wystąpienia. 5-latki z grupy „Jeżyki” w placówce nr 31 w Kielcach pokazały się z najlepszej strony.
Zapytaliśmy maluchy, jacy są ich dziadkowie.
- Ma kremowe włosy i ma wąsy – przedstawiał swojego dziadka Adrian.
- Dziadek ma włosy takie białe, a babcia takie brązowiate – opisywała Maja.
Zapytaliśmy też przedszkolaków, za co kochają swoich dziadków.
- Kocham ją dlatego, że mi kupuje zabawki, a mój dziadek ma na imię Rysiek i np. mi kupuje lody – stwierdziła Zosia.
- Babcia ma na imię Ola. Zachowuje się fajnie, a czasami nerwowo. I wygląda jakoś fajnie – chwalił swoją babcię Mikołaj.
- Lubię z nią piec ciasta – usłyszeliśmy od Leny, a Leon bez ogródek stwierdził:
- Babcia ogląda telewizję, a ja się bawię.
Dzieci do występu przygotowywały się kilka tygodni. Ich widok na scenie wzbudził wzruszenie i wdzięczność za pracę którą w to włożyły.
- Że te wnuki chcą, żebyśmy byli tutaj z nimi, jak one nam przedstawiają, jak pięknie występują. To dla nas występują i to tak cieszy – oceniła Pani Danuta, babcia Kacpra.
Zapytaliśmy babcie i dziadków również o to, co uważają za najpiękniejszy prezent od swoich milusińskich.
- Wnuki, jak przyjeżdżają do dziadka, jak odwiedzają, no i to jest chyba najpiękniejsze, prawda? – dał nam do zrozumienia Pan Henryk, dziadek Oli.









Napisz komentarz
Komentarze