Bartosz Piwowarski, zastępca kierownika ogrodu tłumaczył, co jest przyczyną tego typu anomalii.
- Przede wszystkim jest to pogoda. Głównie chodzi o temperaturę, po prostu temperatura jest zbyt wysoka. Należy pamiętać, że aby roślina zakwitła, muszą być spełnione różne warunki. Niektóre z tych czynników, warunkujących kwitnienie, muszą się nałożyć na Siebie jednocześnie. Jest to kwestia temperatury, wilgotności, kwestia długości dnia – tłumaczy.
Taka sytuacja może jednak zagrażać niektórym gatunków. Dużym problemem jest brak śniegu, który działa jak bariera ochronna dla roślin i przestrzeni wokół. Dzięki niemu przy minusowych temperaturach nie wszystko zamarza. Jest też inny problem związany z warunkami atmosferycznymi.
- Będzie najprawdopodobniej bardzo duży deficyt wody w tym sezonie. Nie wiemy, co jeszcze się wydarzy w kolejnych miesiącach zimowych, lutym i połowie marca – mówi Bartosz Piwowarski.
Ogród botaniczny jest niedostępny dla gości w okresie zimowym. Mimo to, w zeszłym roku odwiedziło go ponad 30 tysięcy osób. Od maja zostaną udostępnione kolejne atrakcje.
Nowa część będzie obejmować cztery zbiorniki wodne, wodospad, dwa ogródki pokazowe – japoński i orientalny oraz odsłonięcie geologiczne z wejściami do jaskiń.









Napisz komentarz
Komentarze