Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 10:54
Reklama

Czy to było podpalenie? Pożar bloku mieszkalnego w Końskich

W nocy z 7 na 8 lutego, o godzinie 00:05, dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich otrzymał zgłoszenie o pożarze w wielorodzinnym budynku socjalnym przy ul. Warszawskiej.
Czy to było podpalenie? Pożar bloku mieszkalnego w Końskich
Czy to było podpalenie? Pożar bloku mieszkalnego w Końskich

Po dojeździe pierwszych zastępów i rozpoznaniu stwierdzono, że źródło ognia znajduje się na korytarzu pierwszego piętra, gdzie paliły się nagromadzone meble (trzy tapczany oraz elementy z płyt pilśniowych). Ze względu na silne zadymienie, które objęło piętra od pierwszego do czwartego, strażacy z budynku ewakuowali łącznie 52 osoby oraz zwierzęta domowe. W pierwszej fazie akcji ratownicy wyprowadzili w kapturach ewakuacyjnych dwie osoby napotkane na klatce schodowej.

Aby mieć pewność, że w zadymionych lokalach nie przebywają śpiący mieszkańcy, strażacy podjęli decyzję o siłowym otwarciu 15 mieszkań.

W wyniku zdarzenia dwie kobiety zostały przewiezione do szpitala: 80-letnia kobieta, która poczuła się źle w trakcie prowadzonych działań i 48-letnia kobieta, która podczas wejścia do mieszkania po najpotrzebniejsze rzeczy została niegroźnie ugryziona w nogę przez własnego psa.

Z uwagi na niską temperaturę (1°C), strażacy postawili namiot pneumatyczny, aby zapewnić lokatorom schronienie i komfort termiczny. Na miejscu obecni byli przedstawiciele Urzędu Miasta i Gminy oraz Zarządzania Kryzysowego. Władze samorządowe zorganizowały tymczasowe miejsce pobytu w Szkole Podstawowej nr 1 w Końskich, gdzie schronienie znalazło 39 osób. Pozostali mieszkańcy udali się do rodzin we własnym zakresie.

W akcji ratowniczej, która trwała blisko 3,5 godziny, brały udział zastępy z JRG Końskie oraz jednostki OSP (m.in. z Końskich, Dziebałtowa, Modliszewic, Miedzierzy, Stąporkowa i Kazanowa). Łącznie zaangażowanych było 13 pojazdów gaśniczych oraz pojazdy operacyjne, ponad 60 strażaków.

Jako przypuszczalną przyczynę zdarzenia wskazano podpalenie. Obecnie budynek jest wyłączony z użytku do czasu naprawy instalacji elektrycznej i przeglądów technicznych. 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama
Reklama