Na miejscu działania ratownicze realizowali strażacy z okolicznych jednostek, którzy przede wszystkim zabezpieczyli rejon zdarzenia i przystąpili do schładzania rozgrzanej turbiny silnika. Użyto kamery termowizyjnej do dokładnego sprawdzenia pojazdu i naczepy pod kątem ewentualnych zarzewi ognia, co jest standardową procedurą w takich akcjach, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu. Dodatkowo strażacy sorbentami pochłonęli wyciekający olej napędowy i inne płyny eksploatacyjne, które mogły stanowić zagrożenie dla ruchu drogowego.
Na czas prowadzonych działań ratowniczych pas jezdni w kierunku Kielc został zawężony - ruch odbywał się jednym pasem. Sytuacja nie spowodowała jednak całkowitego zablokowania ekspresówki, a służby we współpracy z policją kierowały pojazdy i kontrolowały natężenie ruchu, aby zminimalizować utrudnienia dla kierowców.
Trasa S7 pozostaje jednym z kluczowych ciągów komunikacyjnych w centrum i na północy Polski, często obciążonym dużym natężeniem ruchu ciężarowego i osobowego. W związku z tym każde zdarzenie tego typu - nawet gdy groźne jedynie lokalnie - może wpływać na częstotliwość korków i opóźnień, zwłaszcza w godzinach szczytu.











Napisz komentarz
Komentarze