Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Pożar elektroodpadów w Stąporkowie

Strażacy walczyli z ogniem na terenie zakładu recyklingu

Silne zadymienie nad zakładem przetwarzania elektrośmieci w Stąporkowie postawiło na nogi służby ratunkowe. Ogień objął składowisko odpadów elektrycznych i elektronicznych. Na miejscu interweniowało kilka zastępów straży pożarnej.

W piątek przed południem, o godzinie 11:18, do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Końskich wpłynęło zgłoszenie o intensywnym zadymieniu na terenie jednego z zakładów zajmujących się recyklingiem elektroodpadów w Stąporkowie. Osoba zgłaszająca nie była w stanie precyzyjnie wskazać źródła ognia, informując jedynie o podejrzeniu pożaru.

Po przybyciu pierwszych zastępów strażacy szybko zlokalizowali źródło zagrożenia. Ogień objął składowisko elektrośmieci znajdujące się na placu firmy. Do działań gaśniczych skierowano łącznie pięć zastępów straży pożarnej, które przystąpiły do ograniczania rozprzestrzeniania się pożaru oraz jego gaszenia.

Jak informują służby, na miejscu prowadzono również monitoring jakości powietrza. Wstępne pomiary nie wykazały obecności niebezpiecznych stężeń toksycznych gazów, które mogłyby stanowić zagrożenie dla mieszkańców okolicznych terenów. Sytuacja była jednak na bieżąco kontrolowana ze względu na specyfikę palących się materiałów.

Pożary elektroodpadów należą do szczególnie niebezpiecznych zdarzeń. Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny zawiera bowiem szereg substancji chemicznych, w tym metale ciężkie i tworzywa sztuczne, które podczas spalania mogą emitować szkodliwe związki, takie jak dioksyny czy furany. Z tego powodu tego typu akcje wymagają zastosowania specjalnych procedur oraz odpowiedniego zabezpieczenia ratowników.

Przyczyny pojawienia się ognia w Stąporkowie nie są jeszcze znane. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane po zakończeniu działań gaśniczych. W ostatnich latach podobne pożary w zakładach przetwarzania odpadów w Polsce zwracały uwagę służb i opinii publicznej, prowadząc do zaostrzenia przepisów dotyczących składowania i monitoringu takich miejsc.

Na miejscu nadal pracują strażacy, którzy dogaszają pogorzelisko i zabezpieczają teren, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ZGŁOŚ INTERWENCJĘ

Masz temat? Napisz do nas!

Reklama
Reklama