Cena, jakość i rabaty
O wyborze konkretnych produktów na świąteczne stoły Polaków znowu zadecyduje głównie cena. Tak samo było w zeszłym roku (79,5% ankietowanych). Jej znaczenie jeszcze się umocniło, bo tym razem stawia na nią już 81,2% aktywnych konsumentów. Informuje o tym raport pt. „Plany zakupowe Polaków na Wielkanoc 2026”, oparty na badaniu przeprowadzonym metodą internetową na próbie 1089 osób w wieku 18-75 lat.
– Obecna sytuacja geopolityczna ma niewątpliwe duży wpływ na nastroje konsumentów. Wzrost cen ropy na rynkach światowych znajdzie błyskawicznie odzwierciedlenie w podwyżce kosztów transportu. W efekcie wpłynie na poziom cen w sklepach, co w okresie przedświątecznym może być szczególnie widoczne i odczuwalne. Dodatkowo wzrosty domowych rachunków powodują, że konsumenci jeszcze bardziej zwracają uwagę na to, ile kosztuje każdy produkt wkładany do koszyka – komentuje dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.
Według autorów raportu, zwiększenie znaczenia ceny pokazuje, że rodzimy konsument wciąż funkcjonuje w realiach rynku silnie promocyjnego, gdzie szukanie okazji stało się codziennym nawykiem zakupowym. – W ostatnich dwóch latach gospodarstwa domowe bardzo mocno odczuły inflację w kategorii żywności, dlatego w okresach, takich jak Wielkanoc, rodacy jeszcze uważniej porównują ceny między sieciami handlowymi. Wzrost znaczenia ceny może wynikać również z oczekiwania dalszych podwyżek w wybranych kategoriach, np. w mięsie, nabiale czy jajach, które historycznie drożeją przed świętami – mówi dr Krzysztof Łuczak z Grupy Blix.
Wśród trzech najczęściej wskazywanych czynników widać też jakość – 69,6% (poprzednio – 65,7%), a także promocję – 57,8% (55,3%). – Konsumenci są coraz bardziej świadomi. Chcą, by wybierane przez nich produkty były dobrej jakości. Wiele osób odkryło też, że nie zawsze jakość idzie w parze z wysokimi cenami, a za chwytliwymi hasłami reklamowymi stoją produkty niespełniające obietnic. Możemy się zatem spodziewać, że decyzje zakupowe Polaków będą jeszcze bardziej przemyślane. Jednak, skoro głównym determinantem podejmowania decyzji zakupowych jest cena, to jednym z istotniejszych czynników będą promocje, które właśnie na tę cenę wpływają, choć czasem tylko iluzorycznie – dodaje dr Fiks.
Dalsze determinanty
Kolejne czynniki w TOP5 to własne doświadczenie – 31% (25,1%), jak również dostępność – 15,9% (14,7%). Jak stwierdza dr Łuczak, wzrost znaczenia jakości, promocji i własnych doświadczeń pokazuje, że konsumenci starają się łączyć oszczędność z racjonalnym wyborem produktów. Polacy nie chcą już kupować najtańszych produktów za wszelką cenę, ale raczej szukają najlepszego stosunku jakości do ceny, szczególnie w okresie świątecznym.
– Wyraźny wzrost znaczenia własnych doświadczeń sugeruje, że konsumenci coraz częściej opierają decyzje na wcześniejszych zakupach i sprawdzonych markach lub produktach, a nie tylko na komunikacji marketingowej. To efekt większej świadomości zakupowej oraz ogromnej dostępności informacji w internecie i aplikacjach zakupowych. Jednocześnie promocje nadal odgrywają kluczową rolę, ponieważ polski rynek FMCG pozostaje jednym z najbardziej napędzanych promocjami w Europie. Ponad 30% produktów sprzedaje się w ramach tego typu akcji – zauważa Marcin Lenkiewicz z Grupy Blix.
Dalej w rankingu są takie czynniki decyzyjne, jak marka – 9,2% (rok wcześniej – 9,8%), bliskość miejsca zakupu – 5,9% (4,7%), opinia rodziny lub znajomych – 3,2% (2,7%), brak kolejek w sklepie – 1,7% (2,2%), reklama – 0,9% (1%), a także możliwość negocjacji ceny – 0% (0,2%). Z kolei inne kwestie wyżej nieujęte odnotowały 0,6% (poprzednio – 0,6%). Natomiast nie umie się określić 0,6% badanych (0,2%).
– Niższe znaczenie reklamy, marki czy opinii znajomych wynika z rutynowego charakteru codziennych zakupów spożywczych. W kategoriach FMCG dominują produkty dobrze znane konsumentom. W momencie podejmowania decyzji w sklepie dużo większą rolę odgrywa cena i dostępność produktu na półce. Spadek znaczenia kolejek czy negocjacji ceny pokazuje natomiast, że handel nowoczesny jest już bardzo efektywny operacyjnie i konsumenci traktują te kwestie jako standard. W praktyce decyzje zakupowe są dziś bardziej pragmatyczne niż emocjonalne – analizuje dr Łuczak.
Najważniejsze do „upolowania”
W badaniu konsumenci podali też (po raz pierwszy w tym roku) najważniejsze kategorie produktów spożywczych, których zamierzają szukać w gazetkach promocyjnych na święta. 65,8% uczestników badania podało mięso i wędliny. 61,2% konsumentów zadeklarowało świeże owoce i warzywa, a 58,6% – nabiał i sery (jogurty, śmietana, masło, sery żółte).
– Ceny mięsa są obecnie znacznie wyższe niż jeszcze kilka miesięcy temu. Szczególnie widać to w przypadku wołowiny i drobiu. Konsumenci, którzy nie potrafią sobie wyobrazić świątecznego śniadania bez białej kiełbasy, a obiadu bez rosołu i pieczeni, szukają promocji w gazetkach, które umożliwią im zakup pożądanych produktów w niższych cenach. Pozostałe wymienione produkty są równie istotne z punktu widzenia przygotowań świątecznych i często znajdują się w koszykach zakupowych w tym okresie – analizuje ekspert z WSB Merito.
Z kolei dr Krzysztof Łuczak zwraca uwagę na to, że sieci handlowe bardzo intensywnie promują właśnie te kategorie. Są one silnym magnesem przyciągającym klientów do sklepu. Dlatego zainteresowanie gazetkami wynika głównie z chęci znalezienia najlepszej ceny, a nie z problemu dostępności produktów. – Klienci przeglądający gazetki potrafią bardzo dokładnie rozplanować swoje zakupy pod kontem tego, co w którym sklepie opłaca się kupić. Dzięki temu mogą zaoszczędzić całkiem spore pieniądze, oczywiście kosztem poświęcenia większej ilości czasu na zakupy – dodaje dr Artur Fiks.
Kategorie spoza podium
W dalszej kolejności w zestawieniu widnieją jajka – 54,8%, produkty do wypieków (mieszanki, mąka, dodatki do ciast, budynie itp.) – 43,4%, jak również słodycze i desery (czekolady, praliny, świąteczne słodycze) – 36,3%. Następne w rankingu są sosy i dodatki (majonez, musztardy, chrzan, ketchupy) – 33,6%, a także napoje (soki, napoje gazowane i niegazowane) – 32,5%.
– Jajka, produkty do wypieków czy słodycze mają bardzo silny kontekst świąteczny, ale często stanowią mniejszą część wartości całego koszyka niż mięso czy świeże produkty. Konsumenci nadal zwracają uwagę na ceny. Jednak w przypadku tych kategorii ważną rolę odgrywa także tradycja i planowanie konkretnych potraw lub wypieków – uzupełnia Lenkiewicz.
Jak podsumowuje dr Krzysztof Łuczak, wiele z tego typu produktów kupuje się w określonych ilościach, więc potencjał oszczędności jest mniejszy niż w przypadku droższych kategorii. Dlatego ich obecność w gazetkach z promocjami jest ważna, ale nie aż tak krytyczna jak w przypadku mięsa czy nabiału. W praktyce są to raczej artykuły uzupełniające koszyk świąteczny niż główne elementy, na których konsumenci szukają największych oszczędności.












Napisz komentarz
Komentarze