W obu przypadkach mechanizm oszustwa był niemal identyczny. Oszust podający się za policjanta miał tego samego dzwonić do seniorek, twierdząc, że ich bliska osoba spowodowała tragiczny wypadek i wywołując szantaż emocjonalny przekonywał, że ogromna łapówka ma uchronić ich krewnych przed trafieniem za kratki. Ofiary nie miały chwili do namysłu- pieniądze przekazały natychmiast. 86-latka przekazała oszustowi 50 tysięcy złotych wierząc, że ratuje siostrzenicę, natomiast 76-latka oddała 70 złotych w przekonaniu, że pomaga córce, która była sprawczynią wypadku. Sprawę przejęli policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej w Kielcach.
Dzięki analizie zgromadzonych materiałów, funkcjonariuszom udało się ustalić tożsamość oszusta. Okazała się nim 41-letnia mieszkanka Łodzi. Do zatrzymania kobiety doszło w ubiegłą niedzielę na terenie Łodzi, grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.











Napisz komentarz
Komentarze