Był to już piąty marszobieg z cyklu „Osobliwości przyrodnicze powiatu skarżyskiego”. 3 pierwsze trasy odbyły się w zeszłym roku, dwie kolejne miały miejsce pod koniec maja i 4 lipca bieżącego roku. Uczestnicy otrzymali książeczkę, w której kolekcjonowali pieczątki odbytych imprez. Teraz dla najwytrwalszych czeka niespodzianka pod koniec sierpnia.
Osobliwości zaliczyliśmy, pięć gmin zaliczyliśmy, czyli będziemy robili teraz wyjazd dla tych najwytrwalszych, którzy wzięli udział we wszystkich imprezach w ramach tego projektu. Będzie to niespodzianka związana z kajakami, koniec wakacji realizacja, ale to niech jeszcze mimo wszystko zostanie taką nutką niespodzianki osłoniętą - mówiła Katarzyna Bilska, wicestarosta skarżyski.
W minionym marszobiegu wzięło udział ponad 200 uczestników. Trasa sięgająca ponad 10km rozpoczęła się w leśniczówce w Ratajach i leśnymi duktami prowadziła do Wiejskiego Domu Kultury w Mostkach. Tam, tradycyjnie, na uczestników czekał poczęstunek, gry i zabawy, tym razem w stylu retro.
Zobacz także:
Cykl się zakończył, ale to z pewnością nie koniec marszobiegów. Wydarzenie organizowane blisko przez 17 lat na stałe wpisało się w kalendarz imprez powiatu skarżyskiego. Starostwo nie wyklucza jeszcze jesiennej trasy w tym roku.
Jeżeli okaże się, że będzie ładna jesień, i będą takie sygnały, że warto byłoby jednak wybrać się i poznać ten powiat skarżyski jesienią, to nie powiedziane, że jeszcze nie zrobimy jednego marszobiegu - dodawała Bilska.
Marszobiegi to nie tylko aktywność fizyczna i możliwość poznawania walorów przyrodniczych naszego regionu, ale również świetna okazja do integracji mieszkańców i rodzinnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.
Napisz komentarz
Komentarze