Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kraj

Aktualności polityczne, gospodarcze, kulturalne i społeczne. Dzięki regularnym aktualizacjom, zawsze będziesz na bieżąco z najważniejszymi wydarzeniami i zmianami zachodzącymi w kraju. 

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego przeszła do historii
Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego przeszła do historii
W piątek weszła w życie nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym - przestała istnieć Izba Dyscyplinarna, a w jej miejsce powstaje Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Przed południem tematowi wprowadzanych zmian poświęcony będzie briefing rzecznika prasowego SN.To właśnie likwidacja Izby Dyscyplinarnej i utworzenie Izby Odpowiedzialności Zawodowej jest głównym założeniem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, której projekt przedłożony przez prezydenta Andrzeja Dudę trafił do Sejmu w lutym br. Prezydent podkreślał wtedy, że celem zmiany jest naprawienie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju oraz "danie rządowi narzędzia" do zakończenia sporu z Komisją Europejska i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy.Zmian w SN oczekiwała bowiem Komisja Europejska, m.in. od nich uzależniając akceptację KPO i wypłatę Polsce pieniędzy z Funduszu Odbudowy. Nie jest jednak pewne, czy nowe przepisy spełnią tzw. kamienie milowe w tej sprawie. Wątpliwości co do tego wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.W związku ze zmianami od piątku do historii przeszła funkcjonująca od 2018 r. Izba Dyscyplinarna SN. "W repertoriach Izby Dyscyplinarnej zarejestrowano łącznie 1 tys. 468 spraw, wydano łącznie 1 tys. 319 orzeczeń, zakończono 1 tys. 132 sprawy, a pozostałe 336 zostanie przekazane Izbie Odpowiedzialności Zawodowej" - podsumowano w informacji na stronie SN.Izba Dyscyplinarna działalność swą rozpoczęła wraz z powołaniem do niej pierwszych 10 sędziów, czego prezydent dokonał we wrześniu 2018 r. Kolejnych trzech sędziów prezydent powołał w maju 2020 r. "W międzyczasie jeden sędzia został przeniesiony do Izby Cywilnej i jeden zrzekł się urzędu" - przypomniano w informacji."Funkcję prezesa kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej najpierw pełnił sędzia Jan Majchrowski jako najstarszy z sędziów orzekających w Izbie Dyscyplinarnej. Następnie 26 lutego 2019 r. Prezydent RP powołał na to stanowisko sędziego Tomasza Przesławskiego. Na kolejną kadencję prezesa, począwszy od 27 lutego 2022 r. Prezydent powołał sędziego Adama Rocha" - przypomniano.Jak dodano, obecnie sędziowie orzekający dotychczas w Izbie Dyscyplinarnej mogą zostać przeniesieni do innej izby, zaproponowanej przez I prezes SN Małgorzatę Manowską, lub przejść w stan spoczynku. Jak tłumaczył PAP niedawno rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander Stępkowski, I prezes SN ma wyznaczyć sędziów z innych izb, którzy będą rozpoznawać sprawy należące do właściwości Izby Odpowiedzialności Zawodowej do czasu wyznaczenia sędziów do tej Izby na pięcioletnią kadencję. Jak dodał, nie jest przy tym wymagana zgoda tych sędziów.Prezes Manowska przedstawi też sędziom likwidowanej Izby Dyscyplinarnej pisemne propozycje pełnienia dalszej służby w jednej z izb Sądu Najwyższego. Sędziowie ci będą mieli tydzień na zdecydowanie i poinformowanie o przyjęciu propozycji lub jej odmowie. Przy czym - jak zauważył Stępkowski - odmowa lub brak oświadczenia ze strony tych sędziów będzie skutkować przejściem w stan spoczynku.Co istotne, sędziowie likwidowanej izby, którzy zdecydują się jednak pozostać w SN, będą brali udział w losowaniu do nowej izby. Tym samym istnieje prawdopodobieństwo, że niektórzy z tych sędziów znajdą się ostatecznie w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej.Losowanie sędziów do tej izby - jak zapowiedziano - odbędzie się między 5 a 16 sierpnia podczas Kolegium SN, które zwoła prezes Manowska. Spośród wszystkich sędziów SN (z wyjątkiem I prezes, prezesów izb i rzeczników dyscyplinarnego i prasowego) wylosowanych zostanie 33 kandydatów, którzy będą niezwłocznie przedstawieni prezydentowi. Ten z kolei dokona ostatecznego wyboru 11 sędziów, którzy będą orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej.Jak informował PAP sędzia Stępkowski, w ostatnim czasie prowadzone były bardzo intensywne prace nad zmianami regulacji wewnętrznych SN. "Kancelaria Prezydenta poinformowała I prezes SN, że dotychczasowy regulamin nie będzie nowelizowany ale, że zostanie przygotowany nowy" - powiedział Stępkowski.W Izbie Dyscyplinarnej rozpatrywano sprawy dyscyplinarne sędziów i prokuratorów oraz sprawy wniosków o uchylenie immunitetów sędziów i prokuratorów. To te kategorie spraw przede wszystkim ogniskowały uwagę mediów i opinii publicznej, jeśli chodzi o działalność Izby.Ponadto do Izby Dyscyplinarnej trafiały kasacje w sprawach dyscyplinarnych adwokatów, radców prawnych, notariuszy i komorników. Do jej właściwości należały też sprawy z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych sędziów SN, jak również sprawy w zakresie przeniesienia sędziego SN w stan spoczynku.Nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej ma przejąć wszystkie sprawy dotąd znajdujące się we właściwości Izby Dyscyplinarnej z wyjątkiem spraw z zakresu przeniesienia sędziego Sądu Najwyższego w stan spoczynku, które ustawodawca powierzył Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.Po wejściu w życie nowelizacji, w ciągu pół roku - do 16 stycznia 2023 r. - sędzia, w stosunku do którego wydany został przez Izbę Dyscyplinarną prawomocny wyrok dyscyplinarny lub podjęta została uchwała prawomocnie zezwalająca na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej ma prawo złożyć wniosek o wznowienie postępowania. Wnioski takie będzie rozpoznawała nowa Izba Odpowiedzialności Zawodowej.Z kolei w sprawach dyscyplinarnych sędziów, przeciwko którym wszczęto postępowanie dyscyplinarne albo została wydana uchwała uchylająca immunitet, i wobec których orzeczono zawieszenie w czynnościach służbowych lub obniżenie wynagrodzenia, Izba Odpowiedzialności Zawodowej z urzędu - na pierwszym posiedzeniu w danej sprawie - rozpatrzy zasadność zastosowania tych środków.Zmian w ustawie o SN oczekiwała Komisja Europejska w związku z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE z lata 2021 r. odnośnie systemu dyscyplinarnego sędziów w Polsce."Z uwagi na całościowy kontekst refom, którym niedawno został poddany polski wymiar sprawiedliwości, a w który wpisuje się ustanowienie Izby Dyscyplinarnej SN, oraz z powodu całokształtu okoliczności towarzyszących utworzeniu tej nowej izby, izba ta nie daje w pełni rękojmi niezawisłości i bezstronności, a w szczególności nie jest chroniona przed bezpośrednimi lub pośrednimi wpływami polskiej władzy ustawodawczej i wykonawczej" - ogłosił w lipcu 2021 r. TSUE.Także latem zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.Komisja Europejska zastrzega natomiast, że wypłata pieniędzy z Funduszu Odbudowy nastąpi dopiero po wypełnieniu przez Polskę tzw. kamieni milowych dotyczących oczekiwanych zmian m.in. w sądownictwie (chodzi właśnie m.in. o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN). W Krajowym Planie Odbudowy, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.Briefing prasowy sędziego Stępkowskiego na temat wprowadzanych zmian w SN zapowiedziano w piątek na godz. 11 w holu głównym budynku sądu. (PAP) 15.07.2022 06:24
Prezydent podpisał ustawę ws. wsparcia kredytobiorców
Prezydent podpisał ustawę ws. wsparcia kredytobiorców
Prezydent Andrzej Duda podpisał w czwartek ustawę ws. wsparcia kredytobiorców, przewidującą m.in. wakacje kredytowe i zwiększenie środków Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. W ustawie zawarto też wydłużenie do 31 października tarcz antyinflacyjnych. 14.07.2022 11:37
Polacy zdecydowanie popierają wprowadzane zmiany, które uwolnią wiatr na lądzie
Polacy zdecydowanie popierają wprowadzane zmiany, które uwolnią wiatr na lądzie
81% Polaków popiera rozwój lądowych elektrowni wiatrowych, 75% uważa, że wiatraki na lądzie przyczyniają się do wzrostu bezpieczeństwa energetycznego i zmniejszenia zależności od paliw kopalnych, a 85% badanych sądzi, że prawo w Polsce powinno wspierać rozwój i korzystanie z odnawialnych źródeł energii, w tym elektrowni wiatrowych – wynika z najnowszego badania Social Changes. To potwierdza jak ważne zarówno dla gospodarki, ale też społeczeństwa, są wprowadzane właśnie zmiany liberalizujące ustawę odległościową, dopuszczając dla chętnych gmin zmniejszenie odległości minimalnej od zabudowań do 500 metrów. 13.07.2022 13:20
Niedzielski: w najbliższym czasie liczba zakażeń koronawirusem będzie systematycznie rosła
Niedzielski: w najbliższym czasie liczba zakażeń koronawirusem będzie systematycznie rosła
W najbliższym czasie liczba zakażeń koronawirusem będzie systematycznie rosła. Nie oznacza to jednak, że już w tej chwili należy podjąć działania, które oznaczają np. zmianę polityki testowania czy otwieranie oddziałów covidowych – powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. 13.07.2022 12:02
Prezes SKOK: nie spodziewam się, aby ceny nieruchomości istotnie zaczęły spadać w dół
Prezes SKOK: nie spodziewam się, aby ceny nieruchomości istotnie zaczęły spadać w dół
Być może będziemy mieli do czynienia z drobną korektą cen nieruchomości, jednak nie spodziewam się, aby jakoś istotnie zaczęły spadać w dół - powiedział we wtorek PAP.PL Prezes Kasy Krajowej SKOK Rafał Matusiak. Dodał, że nie oczekiwałby powrotu cen do poziomu sprzed kilkunastu miesięcy. 13.07.2022 08:39
MEiN ogłosiło priorytety polityki oświatowej państwa na nowy rok szkolny
MEiN ogłosiło priorytety polityki oświatowej państwa na nowy rok szkolny
Wspomaganie roli wychowawczej rodziny, wzmacnianie zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, zwiększanie kompetencji nauczycieli do pracy z uczniami przybyłymi z zagranicy oraz nauka języka łacińskiego - takie m.in. będą priorytety polityki oświatowej państwa w roku szkolnym 2022/2023. 13.07.2022 08:31
W Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Sulisławicach odbyła się pielgrzymka trzeźwościowa
W Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Sulisławicach odbyła się pielgrzymka trzeźwościowa
Wiosną 2022 r. do Sulisławic przyjechali ludzie z wielu miast Polski, aby wziąć udział w pielgrzymce, której celem było wyjście z różnych uzależnień: od alkoholu, narkotyków i hazardu. 12.07.2022 12:39
 Eko Lider Lewiatana - znamy zwycięzców pierwszego proekologicznego rankingu sieci
Eko Lider Lewiatana - znamy zwycięzców pierwszego proekologicznego rankingu sieci
Eko Lider Lewiatana - znamy zwycięzców pierwszego proekologicznego rankingu sieci. 11.07.2022 13:46
Prezydent: 11 lipca 1943 roku doszło do kulminacji zbrodni na Polakach; zbrodnia ta była w istocie ludobójstwem
Prezydent: 11 lipca 1943 roku doszło do kulminacji zbrodni na Polakach; zbrodnia ta była w istocie ludobójstwem
11 lipca 1943 roku w krwawą niedzielę doszło do kulminacji zbrodni popełnianych na Polakach mieszkających w szczególności na Wołyniu. Ta zbrodnia w istocie była ludobójstwem, bo jej celem było dokonanie czystki etnicznej przez wymordowanie Polaków - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda. 11.07.2022 11:35
Od początku roku prawie 260 interwencji na lotniskach i ponad 120 interwencji w samolotach
Od początku roku prawie 260 interwencji na lotniskach i ponad 120 interwencji w samolotach
Od początku roku funkcjonariusze straży granicznej przeprowadzili 258 interwencji na lotniskach w związku z pozostawieniem bagażu i 124 interwencje na pokładach samolotów w związku z nie wykonywaniem poleceń kapitana - przekazała PAP rzeczniczka SG por. Anna Michalska. Z danych przekazanych przez Straż Graniczną wynika, że od początku roku funkcjonariusze tej formacji przeprowadzili 258 interwencji na lotniskach w związku z pozostawionymi bagażami bez nadzoru i 124 interwencje na pokładach samolotów w związku z nie wykonywaniem przez podróżnych poleceń kapitana. W tym samym okresie SG nie zezwoliła na wyjazd 616 obywatelom Polski, w tym 282 osobom z powodu braku dokumentu podróży i 260 osobom z powodu nieważnego dokumentu podróży. 60 osób było poszukiwanych przez różne organy państwowe, zaś cztery osoby miały zniszczony dokument podróży. "Mamy sezon urlopowy, część osób planuje spędzić urlop za granicą. Udany wyjazd w dużej mierze będzie zależał od starannego przygotowania, dlatego warto wiedzieć, o czym należy pamiętać przed czekającą nas podróżą i odprawą graniczną" - powiedziała por. Anna Michalska z SG i zaapelowała, aby dokładnie przygotować się do podróży wakacyjnych. Straż Graniczna radzi, by przed wyjazdem sprawdzić, jakie dokumenty podróży są wymagane do wjazdu do państwa, do którego planujemy się udać. Mogą to być dowody osobiste lub paszporty i - jeśli są wymagane - wizy. Podróżny powinien też sprawdzić, czy dokumenty te nie utraciły ważności oraz czy zawierają aktualne dane. Można to sprawdzić na rządowej stronie internetowej: https://www.gov.pl/web/gov/Sprawdz-czy-dowod-osobisty-jest-uniewazniony-lub-zawieszony Straż Graniczna przypomina, że odprawie granicznej podlega każdy, kto przekracza zewnętrzną granicę Unii Europejskiej, a także granicę wewnętrzną - w przypadku podróży drogą lotniczą do Bułgarii, Cypru, Chorwacji, Irlandii i Rumunii. SG zaznacza, że warto upewnić się przed planowaną podróżą czy w państwie, do którego się wybieramy obowiązują jakieś restrykcje sanitarne. Szczegółowe informacje o aktualnych zasadach wjazdu do poszczególnych krajów, obowiązujących tam przepisach, w tym obostrzeniach, także sanitarnych, wymogach dla kierowców, obyczajach oraz ostrzeżeniach znaleźć można na stronie internetowej MSZ: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/informacje-dla-podrozujacych Rzeczniczka SG przypomniała, że podczas odprawy granicznej funkcjonariusz potwierdza m.in. tożsamość osoby przekraczającej granicę, weryfikuje ważność i autentyczność okazywanych do kontroli dokumentów oraz sprawdza, czy spełnia ona określone w przepisach warunki wjazdu. "Wszystkie osoby, które wyjeżdżają lub wjeżdżają na terytorium UE/strefy Schengen, muszą być również sprawdzone w krajowych i europejskich bazach danych w celu potwierdzenia, że nie są poszukiwane, nie obowiązuje ich zakaz wjazdu na terytorium UE jako osób stanowiących zagrożenie dla porządku publicznego, bezpieczeństwa wewnętrznego, zdrowia publicznego lub stosunków międzynarodowych państw członkowskich" - przekazała Michalska.Dodała, że choć na lądowej granicy wewnętrznej UE nie jest prowadzona kontrola graniczna, a granicę można przekraczać w każdym miejscu i o każdej porze, to należy mieć przy sobie zawsze ważny dokument potwierdzający tożsamość. Straż Graniczna ostrzega, że każdy bagaż bez widocznego nadzoru traktowany jest przez służby lotniskowe jako potencjalne zagrożenie, co wiąże się z wszczęciem odpowiednich procedur bezpieczeństwa, w tym nawet ewakuacji portu lotniczego. "Procedury te mogą spowodować opóźnienia lotów. Ponadto za pozostawienie bagażu bez opieki grozi 500-złotowy mandat" - zaznacza SG. Zwróciła też uwagę, by nie brać pakunków i bagażu o nieznanej zawartości od nieznajomych osób. "Jeśli spotkamy się z taką propozycją, powinniśmy natychmiast powiadomić o zdarzeniu służby lotniskowe" - wskazała SG. Rzeczniczka formacji przypomniała, by nie żartować z funkcjonariuszami SG o przewożeniu w bagażach artykułów niedozwolonych czy materiałów wybuchowych. "Takie żarty mogą się skończyć dla podróżnego przerwaniem podróży oraz mandatem karnym" - powiedziała. SG przypomniała, że należy także pamiętać, o ograniczeniach celno-skarbowych m.in. o tym, że wwóz i wywóz do i z Unii Europejskiej niektórych przedmiotów, np. zabytków, określonych ilości środków finansowych, przedmiotów niebezpiecznych, broni, amunicji lub zwierząt - wymaga uzyskania odpowiednich dokumentów i zezwoleń. (PAP) 11.07.2022 06:52
W tym roku piesi popełnili niemal 92 tys. wykroczeń; najwyższy mandat to 2000 zł
W tym roku piesi popełnili niemal 92 tys. wykroczeń; najwyższy mandat to 2000 zł
Od początku roku piesi na polskich drogach popełnili prawie 92 tysiące wykroczeń. To o około 20 tysięcy mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku - poinformował komisarz Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Wśród wykroczeń pieszych znalazło się m.in. przechodzenie przez zamknięty przejazd kolejowy, za co osoby te zostały ukarane mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych.Komisarz Robert Opas w rozmowie z PAP przekazał, że od początku roku piesi na polskich drogach popełnili 91 856 wykroczeń. W analogicznym okresie w zeszłym roku policjanci odnotowali ich aż 113 102. Wśród wykroczeń popełnianych przez pieszych znalazły się m.in. wchodzenie na pasy na czerwonym świetle, wchodzenie na pasy w czasie korzystania z telefonu, czy ignorowanie zamkniętego przejazdu kolejowego. "Przy okazji przypomnijmy, że od 1 stycznia 2022 roku zwiększyły się kary finansowe za nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Przykładowo w rejonie przejazdów kolejowych zmiany w wysokości mandatów karnych wzrosły nie tylko dla kierujących pojazdami silnikowymi, ale również dla rowerzystów i pieszych. Przekonały się o tym wszystkie osoby, które w tym tygodniu przejazd kolejowy w Zalesiu Górnym (woj. mazowieckie) postanowiły pokonać ignorując opuszczone zapory i nadawany sygnał czerwony" - zaznaczył policjant. "To, że nie wszyscy uczestnicy ruchu drogowego poruszają się zgodnie z zasadami rozsądku i obowiązującymi przepisami pokazały w ostatnich dniach np. działania piaseczyńskiej drogówki, która wspólnie z dzielnicowymi z Posterunku Policji w Zalesiu Górnym prowadziła działania +Bezpieczny przejazd kolejowy+. W ciągu zaledwie kilku godzin ujawnili czterech pieszych oraz dwóch kierujących pojazdami, którzy postanowili pokonać przejazd kolejowy zapominając o obowiązujących tam przepisach. Świadkami omijania kolejowych zapór oraz lekceważenia światła czerwonego na sygnalizatorze byli policjanci. Za niestosowanie się do obowiązujących przepisów każdy z uczestników ruchu drogowego otrzymał mandat karny w wysokości 2000 złotych" - podkreślił. Wskazał, że zarówno przejście, jak też kontynuowanie jazdy pojazdem przez przejazd kolejowy, jest dozwolone dopiero po całkowitym otwarciu rogatek oraz po zakończeniu nadawania przez sygnalizator świetlny koloru czerwonego. "Pamiętajmy, że lekkomyślne zachowanie w pobliżu przejazdu kolejowego może kosztować nas życie - bez względu na to, czy poruszamy się samochodem, rowerem, czy też jesteśmy pieszymi" - powiedział. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku policjanci odnotowali 2 236 wypadków z udziałem pieszych. W analogicznych okresach 2021 roku takich zdarzeń było 1 840, a w roku 2020 – 2 376. "W 2022 roku w wypadkach zginęło 219 osób (2021 - 198; 2020 - 282). Większość tegorocznych zdarzeń, bo aż 2 038 miało miejsce na terenie zabudowanym" - podał policjant. Według policyjnych statystyk w całym 2021 roku odnotowano 4 755 wypadków z udziałem osób pieszych, w których zginęło 527 pieszych, a 4 304 pieszych zostało rannych. "Podczas tegorocznych wakacji zauważalne jest duże natężenie ruchu, w tym ruchu pieszych, co związane jest m.in. zarówno z sytuacją międzynarodową, jak i zakończeniem ograniczeń epidemiologicznych" - podkreślił. "Najczęściej do wypadków z osobami pieszymi dochodzi w obszarze zabudowanym, jednakże skutki wypadków mających miejsce w obszarze niezabudowanym były tragiczniejsze, gdyż w niemal co trzecim wypadku zginął człowiek, zaś w obszarze zabudowanym - w co dwunastym. Poza obszarem zabudowanym drogi nie są oświetlone, dlatego też piesi są mniej widoczni, szczególnie podczas złych warunków atmosferycznych. Zdecydowana większość wypadków z udziałem pieszych jest powodowana przez kierujących" - tłumaczył. W tym roku w 1083 przypadkach kierowcy przyczynili się do spowodowania wypadków, z czego w 56 przypadkach sami piesi przyczynili się do ich zaistnienia. "Najczęstszy błąd popełniany przez pieszych to wejście na jezdnię przy czerwonym świetle – 35 przypadków zakończonych wypadkiem" - wyjaśnił. Zaznaczył też, że aktualne przepisy nakładają na osoby piesze obowiązek używania elementów odblaskowych w momencie poruszania się poza obszarem zabudowanym po zmierzchu. "Warto wiedzieć, że po zmroku pieszy, który ma na sobie ubranie w stonowanych szaro-czarnych kolorach i nie posiada na wierzchniej odzieży elementów odblaskowych, jest widziany przez kierującego pojazdem z odległości zaledwie 40 metrów. Natomiast osoba piesza, mająca na sobie +odblaski+, staje się widoczna z odległości nawet 150 metrów" - podał. "Wspomniane dodatkowe metry pozwalają często kierowcy wyhamować i bezpiecznie ominąć pieszego. Gdy zapada zmrok i warunki atmosferyczne ulegają znacznemu pogorszeniu, piesi na drogach stają się słabo widoczni, zatem prawdopodobieństwo ich potrącenia przez pojazd zdecydowanie wzrasta. Musimy pamiętać, że korzystając z odblasków, znacznie szybciej zostaniemy zauważeni przez kierujących pojazdami, co może uchronić nas przed utratą zdrowia, a nawet życia" - podkreślił dodając przy tym, że za brak elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym grozi mandat w wysokości 100 złotych. Przekazał, że około 40 procent wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce stanowią "niechronieni uczestnicy ruchu drogowego". "Na tę grupę należy zwrócić szczególną uwagę. Została tak nazwana, ponieważ w przeciwieństwie do poruszających się samochodami, osób tych nic nie chroni - nie są osłonięte karoserią samochodu, nie mają pasów bezpieczeństwa ani poduszek powietrznych. Bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego, w tym pieszych powinno być priorytetem wszystkich uczestników ruchu drogowego. Najwięcej wypadków z udziałem osób pieszych spowodowanych jest przez kierujących pojazdami, w tym głównie samochodami osobowymi" - powiedział komisarz Robert Opas. (PAP) 10.07.2022 08:00
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
Kraska: obserwujemy dość duży wzrost zakażeń koronawirusem; 1 264 nowe przypadki
W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań, są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.Wiceszef resortu zdrowia był w sobotę gościem Polsat News. Podczas rozmowy Waldemar Kraska został zapytany o nowe przypadki zakażeń koronawirusem. "W ciągu ostatnich kilkunastu dni obserwujemy dość duży wzrost zachorowań. Są to 1 264 nowe przypadki. Jeżeli porównujemy tydzień do tygodnia jest to wzrost już o ponad 100 procent. Czyli widzimy, że tych nowych przypadków zaczyna nam przybywać" - podkreślił."Także wzrosła ilość osób, które są hospitalizowane. Aktualnie to są 543 osoby, które wymagają leczenia szpitalnego. Widzimy, że tych nowych przypadków nam przybywa, aczkolwiek wszystkie nasze prognozy pokazują, że nowe warianty nie powodują aż tak dużych objawów klinicznych, które wymagają leczenia szpitalnego" - zaznaczył Kraska.Zapewnił, że resort zdrowia cały czas "trzyma rękę na pulsie". "Pewne mechanizmy już uruchamiamy. Przypomnę, że jest to troszeczkę inna sytuacja niż to było w poprzednich falach. Według naszych badań nasze społeczeństwo posiada przeciwciała na poziomie 91 procent" - przekazał."Obserwujemy to, co się dzieje w Europie Zachodniej. Ta fala dużej ilości zakażeń w Portugalii już w tej chwili praktycznie zanika. Mamy teraz duże wzrosty zakażeń, jeżeli patrzymy na Włochy i Niemcy, ale to nie przekłada się na ilość osób, które są hospitalizowane" - mówił.Zaznaczył przy tym, że "musimy i jesteśmy na to przygotowani, aby jeżeli nastąpi gwałtowny wzrost zakażeń podejmować pewne działania". "Zalecamy osobom starszym, które są z wielochorobowością i obniżoną odpornością, aby w miejscach, gdzie jest większe zagrożenia zakażeniem np. w komunikacji publicznej to maseczkę używać" - podał.Natomiast na pytanie, czy grozi nam następny lockdown odpowiedział, że "myśli, że jakaś fala będzie, ale o lockdownie nie myśli".Zgodnie z danymi opublikowanymi w sobotę na stronach rządowych minionej doby badania potwierdziły 1264 zakażenia koronawirusem, w tym 183 ponowne. Zmarły 4 osoby z COVID-19. Wykonano 5887 testów w kierunku SARS-CoV-2. (PAP) 09.07.2022 11:50
Reklama