Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 11 kwietnia 2026 10:14
Reklama
Reklama

Artykuły

Wydanie z dnia 05 09 2022
Wydanie z dnia 05 09 2022
Włącz play aby uruchomić program. 03.09.2022 15:30
Wydanie z dnia 06 09 2022
Wydanie z dnia 06 09 2022
Włącz play aby uruchomić program. 03.09.2022 15:30
Wydanie z dnia 10 / 11 09 2022
Wydanie z dnia 10 / 11 09 2022
Włącz play aby uruchomić program. 03.09.2022 15:30
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pod koniec przyszłego tygodnia ceny paliw mogą być niższe
Pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach paliw; niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny benzyny oraz oleju napędowego będą niższe - prognozują analitycy BM Reflex.Obecnie benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 6,64 zł za litr (+1 gr/l), bezołowiowa 98 – 7,56 zł (+1 gr/l), olej napędowy 7,74 zł/l (+25 gr/l), zaś autogazu 3,18 zł/l (-1 gr/l) - poinformowali w piątek analitycy BM Reflex.Zwrócili oni uwagę, że w porównaniu do września 2021 r. największy wzrost notuje cena oleju napędowego. "Litr diesla kosztuje dzisiaj 2,28 zł więcej niż przed rokiem (+42 proc.). Za litr benzyny i autogazu płacimy więcej o ok. 15 – 16 proc., tj. odpowiednio o 92 i 40 gr na litrze" - wyliczyli analitycy.Wskazali, że niemal na wszystkich stacjach wzrosły już ceny oleju napędowego w konsekwencji wzrostu cen hurtowych, jaki w krajowych rafineriach notowano od połowy sierpnia. "W sumie w ciągu ostatnich dwóch tygodni diesel na stacjach zdrożał średnio o 64 gr na litrze i w najbliższych dniach dalszych podwyżek nie będzie. Co więcej, pogłębienie spadków cen na rynku hurtowym powinno skutkować obniżkami cen na stacjach i niewykluczone, że na koniec przyszłego tygodnia ceny zarówno benzyn jak i oleju napędowego będą niższe" - poinformowało BM Reflex.Analitycy przypomnieli, że na wybranych stacjach nadal będzie można korzystać z promocji, które pozwolą obniżyć koszty tankowania.Ich zdaniem jednak "uspokojenie sytuacji w hurcie pozwoli uniknąć dalszych podwyżek na stacjach, jednak w sytuacji ponownego wzrostu cen paliw gotowych na rynku ARA i osłabienia złotego wobec dolara, znowu będzie drożej".Zauważyli oni, że ceny październikowej serii kontraktów na ropę naftową Brent po spadku w okolice 92 dol. za baryłkę, powróciły w piątek rano do 94 dol. za baryłkę. W skali tygodnia ropa naftowa potaniała 5 dol. za baryłkę.Ich zdaniem rynek w dalszym ciągu jest rozdarty między ryzkiem podażowym a recesyjnym. "Oczekiwania dalszego, agresywniejszego zacieśniania polityki monetarnej przez ECB i Fed rynek odbiera, jako zagrożenie dla utrzymania tempa wzrostu gospodarczego, a co za tym idzie popytu na paliwa" - stwierdzili analitycy.Z drugiej jednak strony - jak wskazali - może to być jeden z argumentów dla OPEC+ w kwestii decyzji zmniejszenia limitów produkcji. "Najbliższe spotkanie OPEC+ zaplanowane jest na 5 września. Konsensus rynkowy zakłada decyzję o utrzymaniu w październiku limitów produkcji na niezmienionym poziomie. OPEC+ może zakomunikować rynkowi swoją gotowość do cięć produkcji w przyszłości" - zaznaczyli.BM Reflex wskazuje, że zgodnie z ostatnimi danymi amerykańskiej EIA komercyjne zapasy ropy naftowej w USA w tygodniu kończącym się 26 sierpnia spadły o 3,3 mln baryłek do 418,3 mln baryłek. Poziom zapasów jest 6 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. Zapasy benzyn zmniejszyły się o 1,2 mln baryłek, natomiast olejów wzrosły symbolicznie o 0,1 mln baryłek dziennie."Poziom olejów na rynku amerykańskim w dalszym ciągu jest 23 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. W sierpniu amerykański popyt na paliwa było około 6,4 proc. niższy niż przed rokiem" - dodali analitycy BM Reflex. (PAP) 03.09.2022 10:13
PKP Intercity: od niedzieli 4 września zmienia kolejowy rozkład jazdy
PKP Intercity: od niedzieli 4 września zmienia się kolejowy rozkład jazdy
Zmiana kolejowego rozkładu jazdy wejdzie w życie 4 września i będzie obowiązywać dwa miesiące, do 5 listopada - informuje PKP Intercity. Jak zaznacza przewoźnik, w związku z korektą, czasowo będzie wstrzymywany ruch na kilku liniach w północnej części kraju.Jak podaje PKP Intercity, w związku z pracami inwestycyjnymi prowadzonymi przez zarządcę infrastruktury czasowo będzie wstrzymywany ruch na kilku liniach w północnej części kraju. Od 5 do 23 września zamknięta zostanie linia nr 405 na odcinku Jastrowie – Okonek. Na odcinek Piła Główna – Szczecinek wyjadą autobusy komunikacji zastępczej.Natomiast od 24 września do 7 października nieczynna będzie linia nr 404 na odcinku Podborsko – Białogard. Wszystkie pociągi kursujące na tej linii będą mieć skróconą trasę do Szczecinka, a do pomijanych stacji dojazd zapewni zastępcza komunikacja autobusowa (ZKA).Od 23 do 28 października zamknięta zostanie linia nr 202 na odcinku Sławno – Karwice. Pociągi do i z Kołobrzegu będą mieć skróconą trasę do Słupska, a pomiędzy Słupskiem i Kołobrzegiem będzie kursować komunikacja autobusowa.PKP Intercity informuje też, że pociągi jeżdżące pomiędzy Szczecinkiem a Słupskiem i Ustką będą dojeżdżać do Koszalina. Na odcinku Koszalin – Słupsk/Ustka – Koszalin kursować będą autobusy komunikacji zastępczej.Przewoźnik podaje też, że pociągi kursujące na trasie Szczecin – Gdynia – Olsztyn – Gdynia – Koszalin w okresie 24-28 października będą jeździć wahadłowo w relacjach Szczecin – Koszalin - Szczecin i Sławno – Gdynia/Olsztyn/Białystok – Sławno, a na odcinku Koszalin – Sławno – Koszalin transport zapewni ZKA.Ponadto prowadzone przez zarządcę infrastruktury kolejowej, czyli PKP PLK, prace modernizacyjne wymuszają przedłużenie zamknięcia jednego z torów na bardzo obciążonych ruchem odcinkach Centralnej Magistrali Kolejowej (linia nr 4) i linii kolejowej nr 8. Na pierwszej z nich ruch jednotorowy będzie prowadzony na odcinku Olszamowice – Włoszczowa Północ do 7 października, a następnie od 8 października do 5 listopada na odcinku Pilichowice – Olszamowice. W drugim przypadku jeden z torów na odcinku Niedźwiedź – Kraków będzie wyłączony z ruchu do 10 października.Według Intrcity, prowadzone prace inwestycyjne i ruch jednotorowy na części trasy spowodują, że na niektórych odcinkach ograniczona będzie prędkość pociągów, a to wydłuży czas ich przejazdu. Te tymczasowe zmiany obejmą połączenia kategorii EIP, czyli realizowanymi składami Pendolino, pomiędzy Warszawą a Krakowem, dla których czas przejazdu będzie około kilkanaście minut dłuższy niż obecnie oraz na trasie Warszawa – Wrocław, na której składy Pendolino będą jechać kilka minut dłużej.W skorygowanym rozkładzie, w związku z pracami modernizacyjnymi, kontynuowany będzie ruch jednotorowy na dwóch odcinkach linii kolejowej nr 91 od Rzeszowa do Sędziszowa Małopolskiego. Ograniczenia w ruchu mogą wpływać na planowy rozkład jazdy. Od 1 października zostanie wstrzymany ruch na jednotorowej linii łączącej Tarnów i Stróże. Pociągi jeżdżące na co dzień w Bieszczady na tym odcinku będą kursować trasą alternatywną przez Rzeszów i Dębicę.PKP Intercity przypomina, że cały czas trwają prace inwestycyjne na Warszawskim Węźle Kolejowym, które wpływają na kursowanie części pociągów jeżdżących do i z Warszawy. Zmiany w systemie sterowania ruchem kolejowym zostały wprowadzone jeszcze w trakcie obowiązywania obecnej korekty rozkładu jazdy i potrwają do 3 września. Ze względu na zapewnienie pełnego bezpieczeństwa ruchu pociągów wydłużony został czas jazdy składów jadących z kierunku zachodniego, co tym samym ograniczy przepustowość linii.Dokładne informacje na temat biletów i rozkładu jazdy przewoźnika pasażerowie uzyskają na stronie intercity.pl lub dzwoniąc pod nr 703 200 200. Ponadto do dyspozycji pasażerów będą informatorzy mobilni, którzy 4 i 5 września br. na dworcach w największych miastach Polski (Warszawa, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Kraków, Katowice, Zakopane, Poznań, Wrocław) pomogą pasażerom ustalić dogodne przesiadki, znaleźć odpowiedni peron. (PAP) 03.09.2022 07:59
PKP Intercity: od niedzieli 4 września zmienia kolejowy rozkład jazdy
PKP Intercity: od niedzieli 4 września zmienia się kolejowy rozkład jazdy
Zmiana kolejowego rozkładu jazdy wejdzie w życie 4 września i będzie obowiązywać dwa miesiące, do 5 listopada - informuje PKP Intercity. Jak zaznacza przewoźnik, w związku z korektą, czasowo będzie wstrzymywany ruch na kilku liniach w północnej części kraju.Jak podaje PKP Intercity, w związku z pracami inwestycyjnymi prowadzonymi przez zarządcę infrastruktury czasowo będzie wstrzymywany ruch na kilku liniach w północnej części kraju. Od 5 do 23 września zamknięta zostanie linia nr 405 na odcinku Jastrowie – Okonek. Na odcinek Piła Główna – Szczecinek wyjadą autobusy komunikacji zastępczej.Natomiast od 24 września do 7 października nieczynna będzie linia nr 404 na odcinku Podborsko – Białogard. Wszystkie pociągi kursujące na tej linii będą mieć skróconą trasę do Szczecinka, a do pomijanych stacji dojazd zapewni zastępcza komunikacja autobusowa (ZKA).Od 23 do 28 października zamknięta zostanie linia nr 202 na odcinku Sławno – Karwice. Pociągi do i z Kołobrzegu będą mieć skróconą trasę do Słupska, a pomiędzy Słupskiem i Kołobrzegiem będzie kursować komunikacja autobusowa.PKP Intercity informuje też, że pociągi jeżdżące pomiędzy Szczecinkiem a Słupskiem i Ustką będą dojeżdżać do Koszalina. Na odcinku Koszalin – Słupsk/Ustka – Koszalin kursować będą autobusy komunikacji zastępczej.Przewoźnik podaje też, że pociągi kursujące na trasie Szczecin – Gdynia – Olsztyn – Gdynia – Koszalin w okresie 24-28 października będą jeździć wahadłowo w relacjach Szczecin – Koszalin - Szczecin i Sławno – Gdynia/Olsztyn/Białystok – Sławno, a na odcinku Koszalin – Sławno – Koszalin transport zapewni ZKA.Ponadto prowadzone przez zarządcę infrastruktury kolejowej, czyli PKP PLK, prace modernizacyjne wymuszają przedłużenie zamknięcia jednego z torów na bardzo obciążonych ruchem odcinkach Centralnej Magistrali Kolejowej (linia nr 4) i linii kolejowej nr 8. Na pierwszej z nich ruch jednotorowy będzie prowadzony na odcinku Olszamowice – Włoszczowa Północ do 7 października, a następnie od 8 października do 5 listopada na odcinku Pilichowice – Olszamowice. W drugim przypadku jeden z torów na odcinku Niedźwiedź – Kraków będzie wyłączony z ruchu do 10 października.Według Intrcity, prowadzone prace inwestycyjne i ruch jednotorowy na części trasy spowodują, że na niektórych odcinkach ograniczona będzie prędkość pociągów, a to wydłuży czas ich przejazdu. Te tymczasowe zmiany obejmą połączenia kategorii EIP, czyli realizowanymi składami Pendolino, pomiędzy Warszawą a Krakowem, dla których czas przejazdu będzie około kilkanaście minut dłuższy niż obecnie oraz na trasie Warszawa – Wrocław, na której składy Pendolino będą jechać kilka minut dłużej.W skorygowanym rozkładzie, w związku z pracami modernizacyjnymi, kontynuowany będzie ruch jednotorowy na dwóch odcinkach linii kolejowej nr 91 od Rzeszowa do Sędziszowa Małopolskiego. Ograniczenia w ruchu mogą wpływać na planowy rozkład jazdy. Od 1 października zostanie wstrzymany ruch na jednotorowej linii łączącej Tarnów i Stróże. Pociągi jeżdżące na co dzień w Bieszczady na tym odcinku będą kursować trasą alternatywną przez Rzeszów i Dębicę.PKP Intercity przypomina, że cały czas trwają prace inwestycyjne na Warszawskim Węźle Kolejowym, które wpływają na kursowanie części pociągów jeżdżących do i z Warszawy. Zmiany w systemie sterowania ruchem kolejowym zostały wprowadzone jeszcze w trakcie obowiązywania obecnej korekty rozkładu jazdy i potrwają do 3 września. Ze względu na zapewnienie pełnego bezpieczeństwa ruchu pociągów wydłużony został czas jazdy składów jadących z kierunku zachodniego, co tym samym ograniczy przepustowość linii.Dokładne informacje na temat biletów i rozkładu jazdy przewoźnika pasażerowie uzyskają na stronie intercity.pl lub dzwoniąc pod nr 703 200 200. Ponadto do dyspozycji pasażerów będą informatorzy mobilni, którzy 4 i 5 września br. na dworcach w największych miastach Polski (Warszawa, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Kraków, Katowice, Zakopane, Poznań, Wrocław) pomogą pasażerom ustalić dogodne przesiadki, znaleźć odpowiedni peron. (PAP) 03.09.2022 07:59
Reklama