Zgłosili kradzież, której nie było
W sobotnie przedpołudnie młody mieszkaniec Zawiercia zgłosił włoszczowskim policjantom kradzież samochodu w gminie Moskorzew. Jak się później okazało, żadnej kradzieży nie było, a 27-latek kłamie, gdyż chwilę przed zgłoszeniem wspólnie z innymi mężczyznami jeździli Polonezem po lesie i uderzyli w drzewo. Zgłaszający bał się konsekwencji, gdyż samochód należy do jego ojca i dlatego wymyślił całą historię.
10.08.2015 10:14