Publikacja autorstwa Krzysztofa Skoczka opisuje wyprawę „Scyzoryki wzdłuż Afryki”, przedsięwzięcie zainicjowane przez kielczanina Jacka Słowaka. Ekspedycja trwała kilkanaście miesięcy i obejmowała trasę prowadzącą przez różne regiony Afryki, od północy, przez południe kontynentu, aż po powrót na jego północne krańce.
Droga zamiast pocztówki
Narracja skupia się na doświadczeniu drogi, zmęczeniu, napięciu, niepewności i konfrontacji z rzeczywistością, która rzadko bywa wygodna. W książce nie brakuje momentów granicznych, problemów logistycznych, trudnych warunków klimatycznych czy sytuacji wymagających szybkich decyzji. Część uczestników wyprawy nie dotarła do jej końca. To fakt, który najlepiej pokazuje skalę przedsięwzięcia i jednocześnie nadaje tej historii wiarygodność, której często brakuje w klasycznych relacjach podróżniczych.
Świętokrzyskie na mapie wielkich historii
Choć akcja rozgrywa się tysiące kilometrów od Polski, punkt wyjścia jest bardzo lokalny. To historia ludzi z regionu, którzy podjęli próbę wyjścia poza schemat i sprawdzenia siebie w warunkach dalekich od komfortowych. Nagroda Kolosa w tej kategorii nie jest wyłącznie wyróżnieniem literackim. To sygnał, że opowieść napisana na bazie tej wyprawy ma znaczenie szersze niż tylko relacja z podróży, wpisuje się w nurt współczesnej literatury drogi, w której ważniejsze od miejsc są doświadczenia i decyzje.
Wracamy z Gdyni z najcięższym (dosłownie i w przenośni!) dowodem na to, że warto było ruszyć w drogę. Odebraliśmy Kolosa za Debiut Roku! To wyróżnienie jest dla nas tym cenniejsze, że całą tę niesamowitą historię spisał i ubrał w słowa Krzysiek Skoczek. To jego pasja i pióro sprawiły, że nasza afrykańska przygoda zyskała drugie życie na papierze!
Ta statuetka to coś więcej niż nagroda. To miniaturowy Moai z Wyspy Wielkanocnej – symbol wielkiej przygody, tajemnicy i ducha odkrywców. Podobnie jak kamienne olbrzymy na Rapa Nui, nasza opowieść o Afryce zyskała teraz swoją „wagę” z porfiru.
Dla nas ten Kolos ma twarz afrykańskiej drogi: jest twardy, nieoczywisty i zostaje w sercu (oraz na półce!) na zawsze. Jest on tak samo nasz, jak i Wasz – dziękujemy, że byliście z nami od pierwszego kilometra aż po gdyńską scenę! - napisał na Facebooku Jacek Słowak.
Debiut, który wybrzmiał
„Scyzoryki wzdłuż Afryki” były wcześniej zauważone w środowisku podróżniczym, trafiając do grona wyróżnianych publikacji. Ostatecznie jednak to statuetka Kolosa za Debiut Roku potwierdziła ich pozycję jako jednego z najmocniejszych nowych głosów w tej kategorii.
Dla autorów i uczestników wyprawy to zamknięcie pewnego etapu, od pierwszych kilometrów na afrykańskich drogach po scenę w Gdyni. Dla czytelników, gotowa, spisana historia, która zamiast idealizować podróż, pokazuje ją taką, jaka jest naprawdę.

















Napisz komentarz
Komentarze