W radzie miejskiej Skarżyska-Kamiennej trwa impas. Współpracujący do tej pory ze środowiskiem Prezydenta radni z Prawa i Sprawiedliwości od kilku miesięcy wyraźnie dają sprzeciw. W obliczu rozłamu klubu powstał kolejny, piąty – Rozwój Plus. Ma on się składać z Przewodniczącego Grzegorza Małkusa oraz radnych: Agnieszki Polak, Krzysztofa Randli i Wiesława Szwajewskiego, choć sam Małkus, który został koordynatorem struktur stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego w powiecie skarżyskim, zapowiada że ta liczba z pewnością się powiększy. Nowy klub nie zapowiada zmiany obranego frontu. Zdaniem Przewodniczącego, Prezydent przestał słuchać głosu radnych.
Czara goryczy się przelała wtedy, kiedy trzeba było głosować nad wotum zaufania i nie ukrywam, że pan prezydent w rozmowie z nami nie podjął rozmowy w ten sposób, żeby z czegoś się wytłumaczyć, przedstawić inny kierunek rozwoju, więc my swoją wolę wyraziliśmy w głosowaniu - wyjaśniał Grzegorz Małkus, podczas konferencji prasowej.
Zobacz także:
Sytuacja jest o tyle poważna, gdyż wstrzymuje kolejne etapy zapowiedzianych lub trwających inwestycji w mieście, jak choćby modernizację stadionu Granatu czy przebudowę Miejskiego Centrum Kultury. Kolejny raz, radni nie zgodzili się na przyjęcie zmiany uchwały budżetowej miasta.
Pan prezydent wystarczy, że będzie słuchał radnych, a nie mówił do radnych. Tam wystarczy zrobić dwie poprawki, mógł to zrobić na pierwszej sesji, ale udawał, że nie słyszy tego naszego głosu i tego nie uczynił. Jeżeli w kolejnym projekcie nie pojawią się te dwa punkty, o których pan prezydent bardzo dobrze wie, to zmiany w budżecie nie zostaną uchwalone - zapowiada Małkus.
Wspomniane poprawki dotyczą przede wszystkim kwestii dodatków i premii dla urzędników.
Na to naszej zgody nie ma w obliczu tak dużego zadłużenia w gminie Skarżysko-Kamienna i w obliczu niedopiętych finansowo inwestycji, które zostały rozpoczęte, a nie mamy żadnej informacji praktycznej, tylko takie odpowiedzi wymijające, co tak naprawdę na przykład dzieje się na budowie z miejskim basenem. Pytaliśmy o to wielokrotnie, otrzymaliśmy tylko wymijające odpowiedzi, bo się tworzą jakieś dokumenty. Tak nie jest, bo rzeczywistość jaka jest to my jako radni dobrze wiemy, tylko że pan prezydent oficjalnie nie chce się do tego przyznać. Dopóki nie wyjaśni i nie stanie w prawdzie, to my będziemy głosować tak, jak nam sumienie nakazuje - zaznacza przewodniczący rady.
Prezydent ze zdziwieniem przyjmuje wyniki głosowania. Jego zdaniem, wszystkie wątpliwości zostały rozwiane na pracach komisji. Jednocześnie przypomina, że jest otwarty na dialog, do którego zaprasza.
Od samego początku mojego urzędowania jako prezydent miasta mówiłem, że będę rozmawiał ze wszystkimi klubami. Natomiast do tego momentu ja miałem bardzo często wrażenie, że nie były jasno artykułowane potrzeby. Mówiono tylko o tym, że potrzebne są zmiany, ale ja tych zmian do końca nie słyszałem. Dlatego też proponowałem pewne rozwiązania i o ile możemy różnić się co do oceny mojej pracy, to biorąc pod uwagę wysokość budżetu, ilość inwestycji, to te moje propozycje były, wydaje się, całkiem rozsądne - odpowiada Arkadiusz Bogucki, Prezydent Skarżyska.
Przewodniczący chce dialogu, Prezydent zaprasza do rozmów, ale obaj uważają, że druga strona nie słucha. Kto w tej układance faktycznie chce rozmawiać, kto uprawia monolog, a kto nie słucha drugiej strony, wydaje się być nieistotne w przypadku narastających problemów w mieście. Jedno jest pewne, mieszkańcy słuchają i przyglądają się trwającemu sporowi. Czy nastąpi jakieś przełamanie dowiemy się w najbliższy poniedziałek, podczas kolejnej sesji rady miejskiej.
Napisz komentarz
Komentarze