Pierwszy epizod rozpoczął się o godzinie 9:30 na terenie szpitala w Końskich przy ulicy Gimnazjalnej. Doszło tam do wybuchu w przyzakładowym warsztacie, w wyniku którego poszkodowanych zostało 10 osób. Dodatkowo na dachu szpitalnej kotłowni uwięziony został ranny mężczyzna, do ewakuacji którego musieliśmy zaangażować Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Kielc.
Drugi epizod, rozpoczęty o godzinie 11:00, dotyczył pożaru lasu w rejonie dojazdu pożarowego nr 14 w leśnictwie Smolarnia.
W manewrach brało udział łącznie 107 strażaków i 21 pojazdów pożarniczych - w tym jednostki Państwowej Straży Pożarnej z Końskich i Kielc, pojazd dowodzenia i łączności z Komendy Wojewódzkiej PSP, a także plutony Powiatowej Kompanii Odwodowej OSP. Prowadzona była ścisła współpraca z Policją, Zespołami Ratownictwa Medycznego, Nadleśnictwem Barycz oraz Zespołami Zarządzania Kryzysowego.
Mundurowi ćwiczyli przede wszystkim sprawność ewakuacji, organizację łączności oraz koordynację działań na poziomie sztabowym. Manewrom przyglądali się rozjemcy z ościennych powiatów oraz z-ca Naczelnika Wydziału Planowania Operacyjnego z KW PSP Kielce bryg. Michał Pająk.
Napisz komentarz
Komentarze